Ze względu na kryzys energetyczny i sytuację bezpieczeństwa: Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza podróż na wyspę wypoczynkową.
Berlin – Wraz ze wzmocnieniem kryzysu energetycznego Kuba znajduje się pod presją. Ministerstwo Spraw Zagranicznych już teraz podnosi alarm!
Obok rosnącej przestępczości na Kubie, kraj zmaga się z poważnym kryzysem energetycznym.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaktualizowało w środę swoje zalecenia dotyczące podróży i bezpieczeństwa na Kubę i obecnie odradza podróżowanie tam.
Godzinne, ogólnokrajowe przerwy w dostawie prądu praktycznie paraliżują życie publiczne. Kryzys energetyczny dotyka przy tym zniszczonej infrastruktury energetycznej.
„Brak dostaw ropy i paliw z zagranicy powoduje poważne przerwy w zaopatrzeniu w energię i paliwo, co wpływa na wszystkie sfery życia” – czytamy w komunikacie.
Kuba była uzależniona od dostaw ropy z Wenezueli, ale od interwencji USA te dostawy ustały. Fatalne konsekwencje wywołują niepokój wśród ludności.
Opieka medyczna na Kubie poważnie ograniczona
Oprócz przerw w dostawie prądu w Kubie dotknięte są także woda, internet i opieka medyczna. Ta ostatnia już przed kryzysem wykazywała poważne braki. Dodatkowo transporty medyczne powrotne są znacznie utrudnione.
Od początku lutego samoloty z zagranicy nie mogą już tankować. Wiele linii lotniczych zawiesiło więc swoje bezpośrednie połączenia z Europą do końca maja. Również hotele musiały już zamknąć działalność.
Zdjęcie tytułowe: Bildmontage: Elisa Schu/dpa / Michael Kappeler/dpa