Fitness‑influencerka (†36) nagle umiera: wiadomość o śmierci porusza serca
Jacksonville (Floryda/USA) – Świat fitnessu opłakuje popularną członkinię. Influencerka Stephanie Buttermore (†36) nie żyje. Taką informację przekazał zespół mediów społecznościowych jej narzeczonego Jeffa Nipparda (35, 3,7 mln obserwujących) w emocjonalnym oświadczeniu na Instagramie.
"Z głębokim żalem informujemy o nagłej śmierci narzeczonej i partnerki Jeffa, Stephanie", brzmi w komunikacie. Według niego 36‑letnia kobieta była dla kanadyjskiego kulturysty wszystkim.
Buttermore zostanie zapamiętana za swoją serdeczność, współczucie oraz miłość do rodziny.
Przyczyny śmierci popularnej sportsmenki i wzoru do naśladowania dla ponad miliona obserwujących nie zostały podane przez zespół Nipparda.
Śmierć Buttermore jest zaskakująca. Na początku roku Nippard opublikował serię zdjęć, na których widać go z wielką miłością. Wtedy oboje świętowali osiem milionowe subskrypcje kanału kulturysty na YouTube.
Stephanie Buttermore i Jeff Nippard mieli swoją pierwszą randkę podczas treningu barków.
W maju 2024 trzydziesto‑sześcioletnia przerwała swoją karierę fitness, wtedy cierpiała na lęki i postanowiła zadbać o zdrowie psychiczne. Jednocześnie kontynuowała rozwój zawodowy. Buttermore posiadała tytuł doktora, uzyskała stopień naukowy w dziedzinie raka jajnika.
Nippard i Buttermore byli, według People parą od dziesięciu lat, a w październiku 2022 nastąpiło ich zaręczyny.
Kanadyjczyk podobno poznał swoją wielką miłość na Instagramie, napisał do niej wiadomość i oboje od razu poczuli iskrę.
„Przez około miesiąc rozmawialiśmy codziennie po trzy‑cztery godziny na Skype, aż w końcu pojechałem z Kanady do Florydy, żeby ją odwiedzić” – napisał Nippard, gdy para publicznie ogłosiła zaręczyny. Spotkali się nie gdzieś indziej, lecz w siłowni, podczas treningu barków.
Zdjęcie tytułowe: Montage: Screenshots/Instagram/stephanie_buttermore