25 lat po aresztowaniu ujawniono tajemnicę: Ten człowiek stoi za „Banksym”.

Bristol (Anglia) – Banksy jest uważany za jednego z najważniejszych artystów współczesnych. Dzięki swoim krytycznym graffiti szablonowym, które nagle pojawiają się w najbardziej nieprawdopodobnych miejscach na całym świecie, zachwyca od dziesięcioleci miliony ludzi, nie ujawniając przy tym swojej tożsamości. Jednak jego największy sekret ma zostać teraz ujawniony.

Najbardziej rozpoznawalny motyw artysty z Bristolu – „Dziewczynka z balonem” – został wystawiony na aukcję w 2018 roku, sprzedany za milion funtów i przy oczach zgromadzonych natychmiast poddany rozdrobnieniu. (Zdjęcie archiwalne)
Najbardziej rozpoznawalny motyw artysty z Bristolu – „Dziewczynka z balonem” – został wystawiony na aukcję w 2018 roku, sprzedany za milion funtów i przy oczach zgromadzonych natychmiast poddany rozdrobnieniu. (Zdjęcie archiwalne)  © Marta Fernandez Jara/EUROPA PRESS/dpa

Tak trzej dziennikarze brytyjskiej agencji informacyjnej „ Reuters ” postanowili zidentyfikować człowieka stojącego za wszystkimi znaczącymi dziełami.

Ich wieloletnie śledztwo prowadziło ich przez ulice Manhattanu w Nowym Jorku , dalej do Londynu oraz do wioski w Ukrainie , zniszczonej przez wojnę.

W końcu, po długotrwałej pracy, nastąpił przełom: ponad 25‑letni mandat, a właściwie podpis pod oświadczeniem, miałby być ostatecznym dowodem.

Za pseudonimem „Banksy” podobno kryje się mężczyzna o imieniu Robin Gunningham (53)!

Już w 2008 roku nazwisko Gunningham po raz pierwszy połączono z milionowym artystą w raporcie „Daily Mail”. Jednak krótko po tej „demaskacji” Gunningham miał zmienić nazwisko. Pod nazwiskiem „David Jones” podróżował po całym świecie – m.in. w ostatnich latach po Ukrainie – by tam tworzyć swoją sztukę.

Jednak dzieło w Nowym Jorku z września 2000 roku miało stać się jego zgubą.

Tak ujawniono "Banksy" dzięki mandatowi.

Najwyraźniej nocą na całym świecie pojawiają się dzieła „Banksy’ego”. (zdjęcie archiwalne)
Najwyraźniej nocą na całym świecie pojawiają się dzieła „Banksy’ego”. (zdjęcie archiwalne)  © Lucy North/PA Wire/dpa

Były menedżer wskazał dziennikarzom gorącą trop. Powiedział im, że jedno z dzieł Banksy’ego na dachu wieżowca przy 675 Hudson Street w Manhattanie potoczyło się zupełnie niezgodnie z planem.

W związku z tym funkcjonariusze NYPD przyłapali młodego Banksy’ego na gorącym uczynku, gdy miał „dostosować” reklamowy plakat na budynku, kilka tygodni przed rozpoczęciem Fashion Week w Nowym Jorku.

I faktycznie: dziennikarze odnaleźli około 25‑letni raport policyjny – wraz z przyznaniem się artysty. Ponieważ szkoda przekroczyła próg 1500 dolarów, przeciwko twórcy wniesiono oskarżenie.

Jeszcze tego samego dnia „Banksy” miał ponownie być na wolności po tym, jak zgodził się oddać paszport. Później mógł go odkupić za kaucję w wysokości 1500 dolarów.

W odręcznym liście, który dotychczas przedłożono jedynie policji i sądowi, pewien „Robin Gunningham” przyznał się do czynu.

Dziennikarze zwrócili się do artysty o komentarz, ale „Banksy” nie chce się wypowiadać.

Zdjęcie tytułowe: Marta Fernandez Jara/EUROPA PRESS/dpa

Więcej na temat z całego świata: