Wyrwane z zimowego snu? Niedźwiedzie z Torgau pokazują zęby i pazury
Od Lutz Brose
Torgau – zima również na zamku Hartenfels pozostawiła ślady u torgauskich brunatnych niedźwiedzi . Rodzeństwo Bea i Benno (oba po 13 lat) nie potraktowało zimowego spoczynku tak dosłownie, jak tym razem.
Nadal można jeść jedynie sporadycznie w Bärengraben i tym samym w przestrzeni publicznej. „Jak długo niedźwiedzie będą jeszcze spokojnie żyły, nie da się przewidzieć” – mówi opiekunka zwierząt Heide Grieser.
Ale co to właściwie znaczy „spokojnie żyć”? Kiedy w ostatnich dniach bracia i siostry niedźwiedzie opuszczają swoją norę, potrafią zrobić niezły hałas, wystawiać sobie nawzajem zęby i pazury.
Domniemane walki o pozycję czy terytorium są jednak całkowicie nieszkodliwe. Heide Grieser uspokaja: „Jeśli tak to ująć, niedźwiedzie po prostu się bawią”.
Bea i Benno krążą już od ponad dziesięciu lat po specjalnie dla zwierząt obszernie zaprojektowanych i starannie odnowionych obiektach. W trakcie wszystkich harców otrzymały jedynie drobne zadrapania i nigdy nie doznały poważnych obrażeń.
Od kwietnia odwiedzający będą mogli ponownie zbliżyć się do „petzen” w ramach wprowadzonych w zeszłym roku wycieczek z niedźwiedziami . Osoby zainteresowane znajdą informacje na stronie internetowej zamku Hartenfels.
Od ponad 500 lat w Torgau trzymane są niedźwiedzie.