Schronisko zagubione: Dlaczego ta uśmiechnięta twarz nie może znaleźć domu?
Dellbrück - Pies Arthur ze schroniska w Dellbrück pod Köln nie chce nic mniej niż „obejmować całego świata”. Dlatego właśnie teraz szuka swojego na zawsze domu.
Pracownicy poświęcili puchatemu huraganowi z białym pyskiem własny film na Instagramie i podbili w ten sposób wiele serc.
Zgodnie twierdzą: Arthur jest „najbardziej uroczym szaleńcem, jakiego mamy w całym schronisku”. To pies, którego moc natychmiast wypełnia pomieszczenie i od razu porywa wszystkich wokół.
„Ma jedenaście lat, ale zachowuje się jak szczeniak”, trafnie podsumowuje schronisko.
To także odnosi się do jego pragnienia bliskości: „Chce przytulić cały świat”, mówi się z miłością o tym czworonogu.
Arthur: Pełen energii, ale z sercem ze złota
Kto chce podarować Arthura koszyczek w domu, może liczyć na pełną moc, nieustanne ruchy i mnóstwo uroku. „Elegancki pan z białą mordą to pan 100 000 wolt”, brzmi opis.
Dlaczego ten czworonóg jak dotąd nie przekonał nikogo, pozostaje zagadką dla schroniska.
Mimo to podkreślają, że energiczny pies jeszcze musi nauczyć się „od czasu do czasu panować nad swoim temperamentem”. W istocie Arthur jest jednak „bardzo dobry” i kocha ludzi ponad wszystko.
Z innymi przedstawicielami swojego gatunku radzi sobie nieco trudniej, a także nie jest odpowiedni dla „leniwych kanapowiczów i osób z mało czasu”. Poszukiwany jest więc ktoś z energią, cierpliwością i chęcią na życie z prawdziwym psem o charakterze.
Osoby o wielkim sercu, które są zainteresowane Arthurem i chcą dać mu drugą szansę, znajdą dodatkowe zdjęcia i informacje kontaktowe na stronie internetowej schroniska Köln‑Dellbrück.