Przeciążeni: Właściciele oddają całe gromady zwierząt do schroniska.
Bergheim - Słodki widok, smutna historia: mama psów Bella trafiła do schroniska w Bergheim przy Köln i od razu przyniosła cztery szczeniaki, po tym jak jej poprzedni właściciele byli całkowicie przytłoczeni sytuacją.
W niedzielę schronisko udostępniło wideo małej rodzinki na Instagramie i znalazło się sporo słów. „Znowu zostaliśmy rodzicami – i to aż czworokrotnie!” – piszą opiekunowie.
Okazuje się, że Bella została „niepostrzeżenie zapłodniona”, zaszła w ciążę i nagle jej dotychczasowy właściciel nie poradził sobie z sytuacją. Zamiast wziąć odpowiedzialność, cała rodzina psów w końcu trafiła do schroniska.
W filmie pracowniczka przedstawia Bellę i wciąż nieco zachwyca się jej potomkiem: „Bella nie przyniosła jednego, nie dwóch, nie trzech, ale cztery szczeniaki.”
A potem pojawia się pytanie, które zapewne wielu zadaje sobie: „Kto jest ojcem?” – bo wizualnie cztery małe futrzaki niewiele przypominają swoją mamę.
Dla Belli to obecnie ciężka praca. Szczeniaki podążają za nią „na każdym kroku i chcą pić, pić, pić”.
Pomoc dla Belli: schronisko mówi prosto z mostu
Cała sytuacja jest dla małej mamy bardzo wyczerpująca, ale w schronisku otrzymuje przynajmniej wsparcie, którego potrzebuje.
Jednocześnie pracownicy wykorzystali tę historię jako wyraźny apel: „Odpowiedzialna opieka nad zwierzętami domowymi obejmuje także ich kastrację.” A jeśli tego nie zrobi się, trzeba uważać, „aby nie doszło do niechcianego krycia”, podkreśla opiekunka.
Jest jednak promyk nadziei: „Przynajmniej mamy kontrolę nad tym, co stanie się z maluchami.” Szczenięta nie mają być sprzedawane gdzieś przypadkowo, lecz trafiać w odpowiedzialne ręce.
Ważne dla wszystkich, którzy już się zakochali: Schronisko wyraźnie prosi, aby nie wysyłać żadnych zapytań. Ani o Bellę, ani o jej dzieci. Są, jak mówi wideo, „zbyt, zbyt, zbyt małe”.