Podwójna strata: Zoo w Berlinie opłakuje dwóch mieszkańców

Berlin – Z ciężkim sercem opłakują opiekunowie i odwiedzający czerwonego pandę Lisę Hari oraz kangura drzewnego Goodfellowa Nunsi.

Wielu gości kojarzyło z Lisą Hari wyjątkowe chwile – zarówno podczas wspinaczki na dużych wysokościach, jak i przy relaksującym leniuchowaniu w koronach drzew.
Wielu gości kojarzyło z Lisą Hari wyjątkowe chwile – zarówno podczas wspinaczki na dużych wysokościach, jak i przy relaksującym leniuchowaniu w koronach drzew.  © Tierpark Berlin-Friedrichsfelde GmbH

Zwłaszcza nagle pojawiła się informacja o śmierci Lisy Hari, podał park zoologiczny na Instagramie. Dotychczasowe wyniki badań wskazują, że przyczyną jej śmierci była zapalenie jelit wywołane szkodliwym bakterią E. coli.

Zewnętrznie choroba nie była widoczna. Do końca Lisa Hari zachowywała się jak zwykle – była ciekawa, aktywna i pełna energii.

Dlatego tym większy jest szok po jej niespodziewanej śmierci. Pozostałe czerwone pandy w parku są w dobrym stanie.

„Spoczywaj w pokoju, mała duszo. Będziemy za tobą tęsknić”, przekazał park zoologiczny.

Kangur drzewny Goodfellowa należy do silnie zagrożonych gatunków.

Nunsi mieszkała w zoo przez wiele lat i była czymś naprawdę wyjątkowym zarówno dla pracowników, jak i gości.
Nunsi mieszkała w zoo przez wiele lat i była czymś naprawdę wyjątkowym zarówno dla pracowników, jak i gości.  © Tierpark Berlin-Friedrichsfelde GmbH

Nawet od pani Goodfellow‑kangurowej Nunsi musiano się pożegnać. W ostatnich tygodniach jej stan zdrowia znacznie się pogorszył. Po dokładnej konsultacji z weterynarzem podjęto decyzję o uśmierceniu, aby uchronić ją przed dalszym cierpieniem.

Powodem był postępujący rozpad kości w lewej połowie twarzy, który uniemożliwiał jej zachowanie jakiejkolwiek jakości życia.

Kangurowe drzewa Goodfellowa należą do silnie zagrożonego gatunku. Ich populacja jest zagrożona utratą siedlisk w lasach deszczowych Nowej Gwinei oraz polowaniem. Tym samym praca ośrodków zoologicznych w zakresie ochrony i edukacji jest niezwykle ważna. Samiec kangurowego drzewa, Jeffrey, nadal mieszka w parku zoologicznym.

Pożegnanie z Lisą Hari i Nunsi pozostawia wyraźną pustkę. Dwie osobowości zwierzęce , które przez wiele lat były częścią codziennego życia w parku – i będą zapamiętane.