Tuż przed przeprowadzką: mężczyzna pisze zabawny list do nowego najemcy i ostrzega go przed swoimi przyjaciółmi.
Wellington (Nowa Zelandia) – Moe Hawk jest prawdziwym przyjacielem zwierząt . Szczególnie go urzekły gołębie. Nic więc dziwnego, że dobrze dogadał się z ptakami wokół swojego mieszkania – a teraz, tuż przed przeprowadzką, musi zadbać, by i w przyszłości było im dobrze.
W krótkim czasie napisał więc list do swoich nowych najemców i zwrócił się do nich z prostą prośbą.
„Mam nadzieję, że podoba wam się tutaj tak samo jak nam i życzę wam wszystkiego najlepszego przy przeprowadzce” – napisał czytelnym pismem. Do tego Moe dodał mnóstwo drobnych rysunków.
„Piszę ten list tylko po to, by ostrzec was, że możecie otrzymać kilka… nieoczekiwanych wizyt gołębi.”
Chciałby od razu przeprosić. W końcu to jego wina, że zwierzęta stały się tak przywiązane. „Uratowaliśmy kiedyś dwa chore gołębie i opiekowaliśmy się nimi, aż wyzdrowiały. A teraz przychodzą codziennie.”
Gołębie regularnie odwiedzają nas.
Że Moe i jego partner nie będą już mogli się nimi opiekować, gołębie prawdopodobnie zrozumieją dopiero z czasem. Dlatego młody mężczyzna błaga: „Kiedy przyjdą w gości, bądźcie dla nich mili i delikatnie poprowadźcie je na zewnątrz. Są naprawdę urocze.”
Obecnie dwa ptaki noszą imiona Nev i Calloway. Trzeci gołąb pojawia się od czasu do czasu.
„Przestaną przychodzić, gdy tylko zauważą, że nas nie ma. Nie chciałem, żebyście się zastanawiali, dlaczego te ptaki ciągle próbują was odwiedzić.”
Jak nowi najemcy młodego mężczyzny zareagowali na ten pełen czułości list, pozostaje na razie nieznane.
Na Instagramie Moe Hawk udostępnił ten niezwykły list.
W porównaniu do portalu informacyjnego Newsweek Moe wyjaśnił, że będzie strasznie tęsknił za zwierzętami. Na szczęście nie jest to pożegnanie na zawsze: „Nie wyprowadzamy się daleko i planujemy regularnie odwiedzać gołębie.”