Martwe i żywe: kilka kaszalotów utknęło w Danii
Autor: Julia Wäschenbach
Fanø – przed duńską wyspą Fanø wylało się kilka kaszalotów. Zwierzęta zostały, według agencji informacyjnej Ritzau, odkryte pomiędzy Fanø a półwyspem Skallingen.
„Bardzo ważne jest, aby mieszkańcy unikali tego terenu i respektowali ogrodzenia” – powiedział duński minister środowiska Magnus Heunicke (51), cytowany przez agencję Ritzau w piątek. „Zakłócenia mogą stresować zwierzęta i utrudniać ich ratowanie”.
Władze są już na miejscu, aby ocenić sytuację. Według agencji informacyjnej Ritzau i duńskiego nadawcy DR nie jest jeszcze jasne, ile wielorybów się rozbiło.
W piątek, według Ritzau, mowa była o czterech płetwalach błękitnych, natomiast w sobotę rano pojawiły się doniesienia o pięciu lub sześciu zauważonych osobnikach. Według wstępnych informacji rozbite były zarówno żywe, jak i martwe osobniki.
To już trzeci raz w tym roku, kiedy płetwale błękitne rozbijają się w Danii. Trzy tygodnie temu na plaży w północnej Jutlandii pojawiło się prawie 14‑metrowe zwierzę.
Kilka dni później kolejny płetwal został odnaleziony na piaszczystym mieliźnie w pobliżu miasta Esbjerg. Przed tymi incydentami, według Ritzau, ostatni raz płetwal rozbił się w Danii dopiero dziesięć lat temu.
W tym okresie samce wielorybów, według duńskiego urzędu ochrony środowiska, migrują z zimnych wód Arktyki do cieplejszych rejonów na południe od Anglii. Czasami się gubią i trafiają do płytszych wód.