Dramat w kwarantannie w schronisku: Dlatego wakacje wielu zwierząt kończą się w klatce

Dellbrück – Schronisko zwierzęce w Dellbrück ma dość: co roku po wakacjach letnich w NRW trafiają do nich tzw. zwierzęta w kwarantannie. W relacji na Instagramie pracownicy w środę wyrazili swój gniew.

Młode i małe zwierzęta są często przywożone z zagranicy po wakacjach i muszą spędzić trzy miesiące w odosobnionej kwarantannie. (Zdjęcie symboliczne)
Młode i małe zwierzęta są często przywożone z zagranicy po wakacjach i muszą spędzić trzy miesiące w odosobnionej kwarantannie. (Zdjęcie symboliczne)  © 123rf/ liudmilachernetska

„W rzeczywistości nie da się tego znieść. Mamy już pięć zwierząt w kwarantannie, psy, i to wciąż z Turcji” – relacjonuje pracownik schroniska.

Chodzi o psy lub koty , które przywożone są z krajów spoza UE, takich jak Turcja czy Albania.

Po przybyciu do Niemiec młode i małe zwierzęta muszą spędzić kilka miesięcy w izolacji, aby upewnić się, że nie przynoszą ze sobą chorób zakaźnych, np. wścieklizny.

„To oznacza, że biedne zwierzęta są tu przymusowo zamknięte na co najmniej trzy miesiące. Wszystko dlatego, że ludzie nie sprawdzają informacji, mają nieprawidłowe lub w ogóle brak dokumentów, bo są zakochani w szoku i przywożą jakieś pamiątki z zagranicy. Tak, i zwierzęta płacą za to cenę” – podkreśla schronisko.

Dlaczego zwierzęta w kwarantannie cierpią i jak zrobić to prawidłowo

W jednej z relacji na Instagramie opiekun zwierząt zwraca uwagę na problem zwierząt w kwarantannie.
W jednej z relacji na Instagramie opiekun zwierząt zwraca uwagę na problem zwierząt w kwarantannie.  © Instagram Screenshot/ Tierheim Dellbrück
To, że sytuacja jest nie tylko uciążliwa dla schroniska, ale także obciąża zwierzęta, pokazuje przykład niedawno przyjętej kotki. Została przywieziona z Albanii i, podobnie jak inne zwierzęta, spędziła trzy miesiące w małej klatce dla kotów.

Jak opisuje schronisko, to nie był piękny czas: „Z czasem stała się bardzo, bardzo agresywna, nie ma wątpliwości, bo nie miała miejsca. Musimy się nią opiekować i patrzeć na całe to cierpienie. To nie jest przyjemne. Wcale nie.”

Zamiast więc pomagać czworonogom za granicą, ratownicy zwierząt proszą, aby w lokalnym schronisku szukać towarzyszy wędrówek. Tam czeka już niezliczona liczba futrzaków, które również chętnie chciałyby zostać adoptowane, na kochający dom.

Jeśli jednak nie możesz się powstrzymać, koniecznie zwróć uwagę na aktualne szczepienia, szczególnie przeciw wściekliźnie, oraz na odpowiednie dokumenty. Zapoznaj się dokładnie z przepisami wjazdowymi i zasadami kwarantanny.