Alarm w dzielnicy luksusowej: Mieszkańcy nagrywają drapieżnika przed swoimi domami
San Francisco (USA) – W środku nocy nastąpił szok dla bogatych i pięknych: dorosły puma przechadzała się spokojnie po ulicach Pacific Heights w San Francisco w stanie Kalifornia . Przechodziła obok luksusowych rezydencji i zaparkowanych, drogich samochodów, podczas gdy większość mieszkańców jeszcze spała lub z niedowierzaniem wpatrywała się w okna.
Około trzeciej nad ranem Roxanne Blank stała się świadkiem niezwykłej sceny, o czym AP News donosi.
Początkowo uznała zwierzę za psa, ale gdy zobaczyła długi ogon i charakterystyczną twarz, od razu zrozumiała: „O mój Boże, to jest pumę”.
Zamiast uciekać, wyciągnęła telefon. Przez kilka minut kobieta i drapieżnik stały nieruchomo naprzeciw siebie, wpatrując się w oczy.
Po tym, jak puma była wielokrotnie zauważana w różnych częściach dzielnicy, w wtorek władze podjęły szeroko zakrojoną akcję. Straż pożarna i weterynarze przeszukiwali okolicę przez wiele godzin, aż w końcu zwierzę znaleziono w ogrodzie pomiędzy dwoma domami.
Aby wyeliminować wszelkie ryzyko, pumę kilkukrotnie ogłuszono, zasłonięto jej oczy i unieruchomiono łapy. Następnie zwierzę umieszczono w transportowej klatce i poddano badaniu.
Puma prawdopodobnie dotarł z wybrzeża do miasta.
W intruzie chodzi o około dwuletniego, ważącego około 35 kilogramów kota, który już był wyposażony w nadajnik. Ostatnio zarejestrowano go około 80 kilometrów na południe od San Francisco.
Eksperci zakładają, że młody lew dotarł wzdłuż wybrzeża Pacyfiku do miasta i zostanie teraz ponownie wypuszczony na wolność.
Władze podkreśliły, że w żadnym momencie nie stanowił on bezpośredniego zagrożenia dla ludności. Mimo to incydent stał się głównym tematem rozmów w okolicy.
Mieszkaniec podsumował to tak: „W Los Angeles pumy są lokalnymi celebrytami. Tutaj widziałem kojoty tuż przed domem, w parku, na chodniku, ale o pumach nigdy nic nie słyszałem.”