Badanie ujawnia przerażającą prawdę o nocnych markach: tak wygląda ich stan zdrowia

Dallas (Teksas/USA) – Kto nie zna przynajmniej jednej osoby, która najchętniej zamieniłaby noc w dzień? Uwaga jednak: osoby, które wolą kłaść się późno spać i dopiero wieczorem nabierają tempa, mogą poważnie zaszkodzić swojemu zdrowiu.

Poza snem nikotyna odgrywa również dużą rolę – według badań zwiększa także ryzyko różnych problemów sercowych. (Zdjęcie symboliczne)
Poza snem nikotyna odgrywa również dużą rolę – według badań zwiększa także ryzyko różnych problemów sercowych. (Zdjęcie symboliczne)  © 123RF/samwordley

W środę w Dallas ( USA ) opublikował Journal of the American Heart (JAHA) badanie „Night Owls” (Nocne sowy). Zgodnie z nazwą naukowcy przyjrzeli się tzw. „wieczornemu chronotypowi” i porównali go z porannymi ptaszkami – wynik był przerażający.

Jak podał magazyn wiedzy w komunikacie prasowym, nocni markowicze znacznie częściej cierpieli na „gorszy profil sercowo-naczyniowy”. Szczególnie dotyczyło to kobiet.

„Naukowcy przeanalizowali dane zdrowotne ponad 300 000 dorosłych (średni wiek około 57 lat)”, wyjaśniło JAHA w swoim oświadczeniu. Dopiero po ocenie wyników przez naukowców i lekarzy, uświadomili sobie skalę „stylu życia nocnych sów”.

Około 79 % miłośników nocnych godzin wykazywało gorsze zdrowie serca niż ich przeciwieństwa. Badacze zauważyli również, że ryzyko zawału serca lub udaru było znacznie wyższe niż u porannych ptaszków.

Negatywne skutki były u kobiet wyraźniej odczuwalne niż u mężczyzn – ich wyniki zdrowia serca były znacznie gorsze. (Zdjęcie symboliczne)
Negatywne skutki były u kobiet wyraźniej odczuwalne niż u mężczyzn – ich wyniki zdrowia serca były znacznie gorsze. (Zdjęcie symboliczne)  © 123RF/vadimgozhda

Badanie opierało się na tych ośmiu kluczowych czynnikach.

Nie jest jeszcze za późno na zmiany: regularne godziny snu lub rzucenie palenia mogą przynieść wiele korzyści. (Symbolfoto)
Nie jest jeszcze za późno na zmiany: regularne godziny snu lub rzucenie palenia mogą przynieść wiele korzyści. (Symbolfoto)  © 123RF/natus111

„Osoby nocne często doświadczają tzw. zaburzenia rytmu dobowego”, wyjaśniła dr Sina Kianersi, główna autorka badania snu. Oznacza to, że wewnętrzny zegar nie jest zsynchronizowany z naturalnym rytmem dnia i nocy ani z wymaganiami społecznymi.

„Często towarzyszą temu zachowania szkodzące sercu – np. palenie, niezdrowa dieta czy niewystarczająca ilość snu”, podkreślił badacz w komunikacie prasowym.

Zdrowie serca uczestników badania zostało udokumentowane i ocenione przy użyciu tzw. Life’s Essential 8. Jest to zestaw ośmiu kategorii: odżywianie, aktywność fizyczna, jakość snu, spożycie nikotyny, ciśnienie krwi, poziom cukru we krwi, cholesterol oraz masa ciała.

„ to nie samo bycie nocnym typem sprawia, że chorujemy”, wyjaśniła chronobiolog Kristen Knutson w wywiadzie dla ABC News.

„Problem pojawia się, gdy nocny typ jest zmuszony funkcjonować w świecie rannych ptaszków – wtedy wewnętrzny zegar i codzienne obowiązki wchodzą w konflikt”, podsumowała Knutson.