Błagał wideo o pomoc: Turysta (†28) znaleziony w kawałkach
Bali (Indonezja) – powinny być niezapomniane wakacje na Bali , ale dla ukraińskiego turysty podróż stała się koszmarem – jego ciało zostało rozczłonkowane i wypłynęło na brzeg.
Jak donosi ukraińska agencja informacyjna UNN, 28‑letni Ukrainiec Igor Komarow został 15 lutego najprawdopodobniej porwany na Bali przez grupę mężczyzn. Sprawa od tego czasu wywołuje międzynarodowy szok.
Krótko po jego zaginięciu w internecie pojawiło się przerażające nagranie, na którym widać rannego i płaczącego 28‑latka o niebieskich oczach.
Wzywa on rozpaczliwie pomoc rodziców: „Mamo, tato, błagam was, pomóżcie mi! Ukradliście dziesięć milionów, o które żądają. Oddajcie je proszę”, powiedział Igor, syn biznesmena, ze łzami w oczach.
26 lutego śledczy dokonali makabrycznego odkrycia: na plaży znaleziono głowę, odcięte części ciała i narządy wewnętrzne.
Badania DNA przeprowadzone przez władze potwierdziły w piątek, że są to rzeczywiście szczątki Igora Komarowa.
Policja poszukuje sześciu podejrzanych
Dzień przed swoim zniknięciem tatuażowany 28-latek pozował razem ze swoją dziewczyną, influencerka Yeva Mishalova, zakochany na zdjęciu na Instagramie.
„Pierdolę ten 14 lutego, kocham cię każdego dnia” – napisała do zdjęcia, które udostępniła w Walentynki swoim około 220 000 obserwatorom.
Najwyraźniej fatalny błąd, który pozwolił porywaczom ustalić jego miejsce pobytu.
W toku policyjnych dochodzeń dane GPS wynajętego minibusu doprowadziły funkcjonariuszy w końcu do willi w regionie Tabanan.
To właśnie tam, jak twierdzi się, nagrano wideo z żądaniem okupu. Zarówno w minibusie, jak i w willi, śledczy znaleźli ślady krwi Ukraińca.
Nigerianin został już w poniedziałek zatrzymany. Policja nadal poszukuje sześciu kolejnych podejrzanych, z których czterech prawdopodobnie już uciekło z wyspy.