Skandal w sprawie Epsteina: szef Forum Ekonomicznego Świata rezygnuje.
Autorzy: Miriam Arndts, Patricia Bartos
Genewa/Oslo – Po ujawnieniu jego kontaktów z przestępcą seksualnym Jeffrey Epstein (†66) rezygnuje z funkcji Børgego Brende (60) jako szefa Światowego Forum Ekonomicznego (WEF). Decyzję podjął po dokładnym przemyśleniu, jak poinformowano w oświadczeniu WEF, powiedział były norweski minister spraw zagranicznych.
Po ośmiu latach na stanowisku stwierdził, że „zarówno WEF, jak i ja najbardziej skorzystamy, jeśli teraz przekażę pałkę komuś innemu”, powiedział Brende w wywiadzie dla gazety „Dagens Næringsliv”.
Sprawa Epstein może łatwo odciągnąć uwagę od ważnej pracy Forum. „Zewnętrzna kontrola” nie wykazała jednak niczego, co nie byłoby już znane i szeroko omówione w mediach. Brende był ministrem spraw zagranicznych Norwegii w latach 2013‑2017, a od 2017 roku jest prezesem WEF .
Imię norweskiego polityka pojawia się w niedawno opublikowanych przez amerykański Departament Sprawiedliwości aktach Epsteina. Okazało się, że od 2018 roku utrzymywał kontakt z Epsteinem, który zmarł w więzieniu w 2019 roku.
WEF ogłosiło wówczas niezależną kontrolę, która, jak podano w najnowszym komunikacie, została zakończona, a jej wyniki wykazują, że „nie ma dalszych obaw wykraczających poza już ujawnione”.
Børge Brende umawiał się na kilka kolacji z Jeffreyem Epsteinem.
Brende początkowo zaprzeczał, że miał kontakt z Epsteinem. Później przyznał, że w latach 2018 i 2019 kilkukrotnie jadł z amerykańskim finansistą – czyli w czasie, gdy Epstein już został prawomocnie skazany za nadużycia w 2008 roku i odbył karę pozbawienia wolności.
Stacja TV2 podała, że Brende wysłał Epstineowi kilka SMS‑ów. Brende powiedział, że nie pamięta tych wiadomości i nie wiedział nic o procederze Epsteina ani o jego przeszłości.
Epstein przez lata prowadził sieć wykorzystywania , w której ofiarami padło dziesiątki młodych kobiet i nieletnich. Nowojorski finansista miał doskonałe kontakty w amerykańskiej wysokiej sferze oraz w wielu innych krajach.
Komitet Kontrolny norweskiego parlamentu ogłosił niedawno niezależne dochodzenie w sprawie powiązań norweskiej elity polityki zagranicznej ze skandalem Epsteina. Komisja badawcza ma przyjrzeć się tej sprawie oraz działaniom służby dyplomatycznej w ostatnich latach.
Również norweska księżniczka Mette-Marit (52) pojawia się w najnowszych dokumentach, rzekomo utrzymywała prywatny kontakt z przestępcą seksualnym przez lata. 52‑letnia przeprosiła na piśmie za swoją przyjaźń z Epsteinem.