Jesteś po prostu dupkiem.

USA – Czy nie można czasem pomyśleć o sobie? Kupuje, codziennie zastanawia się, co podać do jedzenia, a nawet sam gotuje kolację: teraz użytkownik Reddita zastanawia się, czy to w porządku, że po tym wszystkim nabiera sobie więcej jedzenia na talerz niż jego żona.

Użytkownik Reddita był zdezorientowany i chciał sprawdzić swoje zachowanie. Nie otrzymał jednak tylko pozytywnych reakcji. (Zdjęcie symboliczne)
Użytkownik Reddita był zdezorientowany i chciał sprawdzić swoje zachowanie. Nie otrzymał jednak tylko pozytywnych reakcji. (Zdjęcie symboliczne)  © 123RF/na2xa

Powodem sporu była uwaga jego ukochanej, która przy jedzeniu niepostrzeżenie rzuciła: „Więc dostajesz lepszy kawałek, co?”.

W tym dniu na stole pojawiło się mięso. Pokrojono cztery kawałki, trzy były mniej‑więcej tej samej wielkości, a jeden nieco mniejszy od pozostałych. Gospodarz domu wybrał dwa duże kawałki, a żona otrzymała mniejszą porcję.

Uwaga była wypowiedziana z sympatią i przymrużeniem oka, ale i tak coś w niej zadziałało. Przez długi czas – on kupuje i gotuje – czuł się w pełni uprawniony do decydowania o podziale jedzenia.

„Czy jestem zachłanny?”, zapytał mężczyzna swoją społeczność online – i jednocześnie podkreślił, że gotuje zawsze więcej niż wystarczy dla wszystkich, ale on sam jest po prostu większy od żony i może więc zjeść więcej. Wydawało się, że mężczyzna naprawdę się rozgaduje.

Hobbystyczny kucharz dostaje surową krytykę.

Czy porcje na talerzach decydują o losie związku? (obraz symboliczny)
Czy porcje na talerzach decydują o losie związku? (obraz symboliczny)  © 123RF/boggy22

Użytkownicy Reddita zalewali w komentarzach wpisu. Opinie były – jak to w temacie – barwną mieszanką.

Podczas gdy niektórzy użytkownicy popierali mężczyznę i przyznawali, że jako kucharze zawsze serwują sobie najlepsze kawałki, inni karcili go swoimi uwagami.

„Czy naprawdę tak wielką ofiarą byłoby nie zawsze dostać to, co najlepsze? Czy to naprawdę uczyniłoby go tak nieszczęśliwym?”, zapytał ktoś.

Najwyraźniej jednak zabrzmiało to stwierdzenie: „Nie jesteś koniecznie w błędzie. Jesteś po prostu dupy.” Bum!