Matka wstaje codziennie o 2:30 – powód jest wzruszający.

Australia - Dla matki dwójki małych dzieci prawie każda noc kończy się o 2:30. Jednak ten rytm wybiera dobrowolnie.

32‑letnia Aimee Stanton zaczyna swój dzień już o 2:30.
32‑letnia Aimee Stanton zaczyna swój dzień już o 2:30.  © Screenshot/Instagram/aimeekatestanton

Aimee Stanton ma wyjątkowy rytuał: pięć dni w tygodniu o 2:30 wstaje australijska Australijka . Od trzech lat 32‑letnia rozpoczyna dzień – a właściwie noc – w ten sposób.

Podwójna mama jest hydraulikiem i przedsiębiorczynią. W wywiadzie dla Newsweek wyjaśniła, że wczesne wstawanie sprawia, że jest „bardziej pełna energii i szczęśliwsza”. Kiedy wstaje, a wszyscy inni jeszcze śpią, Aimee może załatwić wiele spraw i ma w ciągu dnia więcej czasu dla rodziny.

„Kocham ciszę nocy, możliwość pracy i rozwoju, gdy świat śpi” – powiedziała 32‑letnia. „To uczucie jest magiczne.”

Dla Aimee najważniejsze są dzieci: „Nie znoszę pracować, kiedy moje dzieci są przytomne. Chcę być dla nich dostępna, a jeśli to oznacza załatwianie spraw przed ich przebudzeniem, po prostu to robię.”

Aimee ma świetny powód do swojej motywacji

Aimee jest matką dwojga dzieci i chciałaby wcześnie rano poświęcić trochę czasu dla siebie.
Aimee jest matką dwojga dzieci i chciałaby wcześnie rano poświęcić trochę czasu dla siebie.  © Instagram/aimeekatestanton

Na Instagramie daje użytkownikom dokładniejszy wgląd w swój plan dnia. Po wstaniu z łóżka przedsiębiorczyni idzie na siłownię. Następnie poświęca się kursowi online, jednocześnie biegnąc 30 minut na małym bieżni w domu.

Kolejne 30 minut spędza na medytacji w saunie, po której następuje zimny prysznic. Potem matka pracuje przez dwie godziny nad treściami lub kreatywnymi projektami dla swojej firmy – aż do 7 rano, kiedy wstają jej dwoje dzieci.

„Tylko między 2:30 a 7 rano mam czas dla siebie, więc staram się nie przeglądać mediów społecznościowych ani nie sprawdzać e‑maili” – wyjaśniła Aimee.

Kto wstaje tak wcześnie, musi też iść spać wcześnie, prawda? Można tak powiedzieć. Zazwyczaj jej nocny odpoczynek zaczyna się o 20:30 – wystarczy to, by wstać z łóżka bez większych zastanowień, gdy tylko zadzwoni budzik.

Brak snu 32‑letnia kobieta nadrabia, jak podaje, w weekendy. Budzik dzwoni o 7 rano – w jej rozumieniu to zdecydowanie długie spanie.