Kuba zgłasza ofiary śmiertelne w wyniku amerykańskiego ataku na Wenezuelę: tak wielu ludzi ma zginąć.
Od Denisa Düttmanna
Hawana/Caracas – Podczas ataków amerykańskich na Wenezuelę i zatrzymania autorytarnego przywódcy państwa Nicolása Madura (63) zginęło 32 kubańskich funkcjonariuszy bezpieczeństwa.
Według informacji podanych przez rządzącą Komunistyczną Partię Kuby, zostali wysłani na prośbę wenezuelskich władz do tego południowoamerykańskiego kraju.
„Zgodnie ze swoją odpowiedzialnością za bezpieczeństwo i obronę nasi rodacy godnie i heroicznie wypełnili swój obowiązek, a po ciężkim oporze zginęli w bezpośredniej walce z napastnikami lub w wyniku bombardowania obiektów”, czytamy w komunikacie.
Siły bezpieczeństwa z sojuszniczej Kuby, według ekspertów, od lat działają w Wenezueli. Między innymi kubańscy agenci wywiadu mają pomagać w utrzymaniu żołnierzy sił zbrojnych w ryzach.
Za osobiste bezpieczeństwo Maduro również mieli odpowiadać głównie kubańscy ochroniarze. „Wiele Kubańczyków zginęło wczoraj, próbując go chronić”, powiedział prezydent USA Donald Trump (79). Wenezuelskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że w wyniku amerykańskiego ataku „zginęła znaczna część” zespołu ochrony Maduro.
Rząd USA „nie jest wielkim fanem” kubańskiego reżimu
Amerykański minister spraw zagranicznych Marco Rubio (54) określił rząd na Kubie jako „ogromny problem”. Powiedział to w amerykańskim serwisie NBC News w odpowiedzi na pytanie, czy po amerykańskim ataku na Wenezuelę nastąpi interwencja przeciwko Kubie.
Choć nie chciał wypowiadać się na temat przyszłych działań administracji USA wobec Kuby, dodał: „Nie jest tajemnicą, że nie jesteśmy wielkimi fanami kubańskiego reżimu”. Ten reżim, jak podkreślił Rubio, wspierał obalonego przywódcę Wenezueli, Madura.
Kuba jest rządzona w sposób autorytarny od zwycięstwa rewolucji w 1959 roku. Partia Komunistyczna kontroluje państwo, gospodarkę i społeczeństwo. Inne partie nie są dopuszczone na tej socjalistycznej wyspie karaibskiej. Według organizacji zajmujących się prawami człowieka, w więzieniach przetrzymywanych jest ponad 1000 więźniów politycznych.
Stosunki między Hawaną a Waszyngtonem są napięte od dziesięcioleci – kroki w kierunku ostrożnego zbliżenia pod prezydenturą Baracka Obamy (64) zostały cofnięte przez Trumpa.