Kobieta śpi miesiącami przy grobie męża: reakcja policjanta porusza serce
Syracuse (USA) – Policjant Jamie Pastorello (33) siedział właśnie w radiowozie i zajmował się papierkową robotą, gdy zauważył kobietę, która balansowała skrzynię z jedzeniem na głowie. Chodzenie sprawiało jej trudność, a zimno w tamten grudniowy dzień z roku ubiegłego dopełniało jej cierpienia.
"Wtedy jeszcze nie wiedziałam, ale Rhea była w drodze na cmentarz", pisze 33-latek na platformie zbiórkowej "GoFundMe".
Gdy policjant z Syracuse w stanie Nowy Jork napisał te słowa, on i wtedy jeszcze bezdomna Rhea Holmes (55) byli już dość bliskimi przyjaciółmi.
Pastorello zaoferował 55-latce pomoc, zabrał nieznajomą w radiowóz. Tam mogła się ogrzać – i opowiedziała mu swoją historię.
Holmes była w drodze, by odwiedzić niedawno zmarłego ojca oraz męża, który od pięciu lat nie żyje (†69). Nie wspomniała, że po tych dramatycznych wydarzeniach straciła wszystko. Nie powiedziała też, że od miesięcy nocowała przy grobie męża.
Policjant Jamie Pastorello kompletnie odmienił życie bezdomnej.
W schroniskach nie chciała się zatrzymać, ponieważ czuła się tam po prostu niebezpiecznie. „Nigdy nie pomyślałam, że znajdę się w takiej sytuacji” – opowiedziała Holmes TODAY.com.
W momencie wywiadu 55‑letnia kobieta była już bezpieczna. Gdy policjant Pastorello dowiedział się o jej prawdziwym życiu, podjął się pomocy radosnej Amerykance, uruchomił kampanię zbiórki, zapewnił jej dach nad głową.
„Rhea wpłynęła na moje życie w sposób, którego nigdy nie zapomnę, i teraz chcę uczcić ją, pomagając jej odbudować życie” – powiedział 33‑letni mężczyzna.
Do tej pory zebrano ponad 47 000 dolarów amerykańskich (około 40 000 euro).
Gdy Holmes otrzyma nowe dokumenty, zamierza otworzyć konto bankowe. Tam mają zostać przelane zebrane środki. „Po raz pierwszy w życiu nie musi się martwić o pieniądze i może wreszcie odetchnąć. Świadomość, że ma sieć bezpieczeństwa, daje Rhei pocieszenie” – powiedział Pastorello, jej osobisty anioł stróż.