Kobieta uważa, że ma migrenę: trzy tygodnie później jej życie zaczyna się od nowa

USA – Becca Valle miała pod koniec trzydziestki wszystkie składniki potrzebne do szczęśliwego życia: świetną pracę, chłopaka, niewiele zmartwień i ukończenie maratonu. Gdyby nie dręczące bóle głowy, które obudziły ją we wrześniu 2021 roku.

Becca Valle (41) mogła już w 2023 roku, zaledwie dwa lata po swojej strasznej diagnozie, znów się śmiać.
Becca Valle (41) mogła już w 2023 roku, zaledwie dwa lata po swojej strasznej diagnozie, znów się śmiać.  © Screenshot/LinkedIn/Becca Valle

Amerykanka początkowo podejrzewała migrenę, lekarz natomiast zablokował zatoki przynosowe. Trzy tygodnie później Becca ledwo mogła siedzieć prosto, musiała ciągle się wymiotować.

Gdy jej chłopak wrócił z pracy do domu, dla 41‑letniej kobiety nie pozostało nic innego: trzeba było iść do szpitala! Tam nastąpił szok – badanie wykazało, że Becca ma krwotok mózgowy. Nagle sytuacja wymagała natychmiastowego działania.

Zazwyczaj tak aktywna kobieta została uspokojona i położona na stole operacyjnym. Lekarze otworzyli jej czaszkę, usunęli fragment kości i odkryli złośliwy guz.

„Nie sądzę, żebym była wystarczająco przytomna, by naprawdę zrozumieć, co się dzieje” – powiedziała niedawno Becca w wywiadzie dla CBS News. Od tego momentu jej beztroskie życie dobiegło końca.

Becca Valle może w końcu odetchnąć – nowotwór został pokonany.

Chwila radości: po długiej walce z rakiem Becca Valle mogła rozpocząć nowe życie.
Chwila radości: po długiej walce z rakiem Becca Valle mogła rozpocząć nowe życie.  © Screenshot/Instagram/umdmedcenter

Dla Amerykanki rozpoczął się drugi w życiu maraton. Chciała znów wyzdrowieć.

Jako uczestniczka badania klinicznego na University of Maryland Becca była poddawana skoncentrowanemu ultradźwiękowi przez ponad pół roku, od trzech do sześciu razy w tygodniu. Cel lekarzy: celowo zaatakować guz w mózgu i jak najlepiej go wyeliminować, bez kolejnych operacji.

Po zakończeniu terapii uczelnia opublikowała wideo z Beccą w roli głównej. W nagraniu 41‑letnia kobieta, z maską na twarzy i dzwonkiem w ręku, witała nowe życie. Terapia zakończyła się sukcesem!

Dziś, cztery lata po przerażającej diagnozie, Becca jest wolna od nowotworu. „Nie myślę o raku. Nie ma sensu spędzać życia w niepokoju, czy wróci”, powiedziała Amerykanka. Zamiast tego kieruje się mottem „Żyj pełnią życia”.