Dubaj (Zjednoczone Emiraty Arabskie) – Brytyjski turysta nakręcił w Dubaju irańskie rakiety – teraz grozi mu kara pozbawienia wolności.
Jak donosi brytyjska gazeta Mirror, 60‑letni mężczyzna z Londynu był na wakacjach w Dubaju, gdy doszło do ataku z Iranu.
Gdy zauważył rakiety na niebie, podobno nagrał je swoim telefonem – błąd, który później okazał się fatalny.
Londonianin jest jednym z 21 osób oskarżonych o naruszenie surowych przepisów Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Pod zarzutem znajduje się filmowanie rakiet w locie i rozpowszechnianie takich materiałów w mediach społecznościowych.
W razie skazania oskarżonym grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
60‑letni usunął wszystkie nagrania
60‑letni mężczyzna został w poniedziałek zatrzymany w Dubaju. Według władz natychmiast usunął z telefonu nagranie po zapytaniu.
Mężczyzna zapewnia, że nie zdawał sobie sprawy, iż filmowanie i ewentualne rozpowszechnianie takich materiałów jest przestępstwem.
Teraz zostaje oskarżony o „rozpowszechnianie, publikowanie, ponowne publikowanie lub dalsze rozpowszechnianie plotek lub prowokacyjnej propagandy, które mogą zagrażać bezpieczeństwu publicznemu”.
Prokuratura Zjednoczonych Emiratów Arabskich ostrzegła pod koniec lutego w poście na Facebooku, że rozpowszechnianie plotek i informacji nieznanego pochodzenia w mediach społecznościowych lub innych technologiach jest zabronione.
„Kto udostępnia lub rozpowszechnia treści nieznanego pochodzenia, popełnia przestępstwo zgodnie z obowiązującym prawem, nawet jeśli nie jest ich autorem” – podano w komunikacie.