Dramat na wybrzeżu w Nowej Zelandii: obrońcy zwierząt walczą o rozbite wieloryby
Farewell Spit - W czwartek dziesiątki płetwali wylądowały na wąskiej piaszczystej półwyspie Farewell Spit w Nowej Zelandii. W poświęconej akcji ratunkowej obrońcy zwierząt walczyli o życie tych wielorybów.
W pewnych momentach 200 wolontariuszy zajmowało się chłodzeniem i podnoszeniem ssaków morskich, regularnie wylewając wiadra wody na wieloryby.
Nie wolno było im wyschnąć, mimo intensywnego upału na lądzie, aby móc przy ponownej przypływie skierować je z powrotem do morza.
Pomimo wszelkich wysiłków, do piątkowego poranka (czasu lokalnego) zmarło sześć wielorybów.
Pozostałe zwierzęta udało się poprowadzić w grupach do głębszej wody – była to wymagająca praca.
Grzywacze (średnio ważące 800 kilogramów) rozrzucone były na plaży na odległość ponad kilometra.
Zderzenia z wielorybami nie są rzadkością
„Kłusownice są bardzo społecznymi zwierzętami” – wyjaśniła rzeczniczka Louisa Hawkes z „Project Jonah New Zealand”. Aby móc wypuścić je z powrotem do morza w odpowiednich warunkach, musiały zostać pogrupowane.
Wypływy wielorybów nie są rzadkością na Farewell Spit na północnym krańcu Wyspy Południowej Nowej Zelandii.
Piaskowa Zatoka w Golden Bay leży wzdłuż szlaku migracyjnego płetwalów błękitnych i jest uważana za rodzaj naturalnej pułapki dla wielorybów, pisze 1News.
Wieloryby, które płyną wzdłuż tego odcinka, łatwo się dezorientują w płytkich wodach i rozlewiskach wokół Piaskowej Zatoki.