Nagle w kabinie wybucha pożar: samolot musi awaryjnie lądować

Trondheim (Norwegia) – W niedzielne południe samolot musiał wykonać awaryjne lądowanie na lotnisku Trondheim Værnes w Norwegii. W kabinie wybuchł pożar. Co najmniej cztery osoby były narażone na dym.

W niedzielne południe samolot pasażerski w Norwegii musiał awaryjnie lądować z powodu pożaru. (zdjęcie symboliczne)
W niedzielne południe samolot pasażerski w Norwegii musiał awaryjnie lądować z powodu pożaru. (zdjęcie symboliczne)  © Boris Roessler/dpa

Jak donosiły NRK i Verdens Gang, przyczyną manewru była przegrzana powerbank. Wcześniej załoga wezwała pomoc, gdy w kabinie pojawił się dym. Nie udało się ugasić ognia na pokładzie, więc załoga zdecydowała się na awaryjne lądowanie.

Według NRK na pokładzie samolotu SAS Scandinavian Airlines znajdowało się 186 osób, co najmniej cztery z nich musiały przejść badania medyczne. Nie odnotowano poważnych obrażeń. Palący się przedmiot został najwyraźniej usunięty z samolotu bez większych szkód.

Samolot SAS leciał z Oslo w kierunku północnego Tromsø i wystartował około godziny 11:15. W okolicach Namsos musiał zawrócić i skierować się z powrotem na południe.

Powerbank zapłonęła. (Zdjęcie symboliczne)
Powerbank zapłonęła. (Zdjęcie symboliczne)  © 123RF/dmitrimaruta

W samolotach pasażerskich od czasu do czasu dochodzi do pożarów. W październiku ubiegłego roku jeden samolot Air China musiał zostać przekierowany z powodu płonącej baterii litowej.