Mężczyzna nie chce zapłacić rachunku w restauracji i sięga po obrzydliwą metodę
Sydney (Australia) – Kto myśli o „ucieczce z kopalni”, prawdopodobnie w tej sytuacji ma na myśli ukrytą ucieczkę z lokalu. Mężczyzna z Australia miał podobny zamiar, ale zamiast tego pozostał w restauracji – i sięgnął pod rękę. To, co nastąpiło, to odrażające sceny zarejestrowane przez kamerę monitoringu.
Incydent miał miejsce, według 7News, w restauracji „Pony in The Rocks” w australijskim mieście Sydney. Irlandzka rodzina zamówiła w lokalu jedne z najdroższych dań z karty, w tym 1,8‑kilogramowy stek Tomahawk.
Gdy podano im rachunek, sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli. Ojciec rodziny stanowczo odmówił zapłacenia 600 dolarów (około 508 euro), tłumacząc to tym, że na talerzu znalazł włosy.
„Wpadł w totalny szał… podniósł głos, a potem odmówił zapłacenia choćby grosza”, wspomina Neil Nolan, szef kuchni od dwudziestu lat.
Co jednak nie zdawało sobie sprawy właściciele: blond włoski pochodziły od samego Irlandczyka. Zerwał je przy stole z pod pachy i położył na jedzeniu .
Gdy spór o rachunek w lokalu stawał się coraz głośniejszy, a żona gościa zaczęła płakać, kierownictwo w końcu poddało się i zrezygnowało z pieniędzy – także po to, by nie obciążać dalszych gości nieprzyjemną sytuacją.
Kamera monitorująca nagrała obrzydliwy incydent w restauracji
Kiedy jednak sprawdzili monitoring w części gastronomicznej, wyraźnie widać było, jak ojciec rodziny sięga pod pachę i wypuszcza włosy na talerz. Jego żona, która z pewnością to zauważyła, siedzi w filmie spokojnie obok partnera, podczas gdy dzieci z przyjemnością liżą talerze.
Wkrótce Neil dowiedział się, że w pobliskiej restauracji zdarzyło się coś podobnego. I najwyraźniej goście nie byli nieznajomymi, lecz bezczelnymi Irlandczykami. Gdy szef kuchni zgłosił incydent policji, początkowo nie mogła ona pomóc.
Z tego powodu Australijczyk postanowił opublikować całą sprawę na Instagramie – przede wszystkim, aby ostrzec innych lokalnych właścicieli lokali.
„Zazwyczaj nie udostępniamy takich treści”, napisał Neil w nagraniach. „Po podaniu jedzenia gość skarżył się na włos w potrawie i odmówił zapłaty rachunku. W tym czasie nasz zespół był traktowany nieodpowiednio i nieakceptowalnie.”
Rodzina z podbiciem pachy najwyraźniej już zniknęła. Nie udało się ich odnaleźć po danych kontaktowych podanych przy rezerwacji, prawdopodobnie dlatego, że były nieprawdziwe.