Rodzice zastanawiają się, jak ich pięcioletni syn omija kontrolę rodzicielską na iPadzie: to, co potem zobaczyli, wyjaśnia wszystko.
Orlando (USA) – Rodzice z dziećmi doskonale zdają sobie sprawę z trudnego tematu „korzystania z mediów”. To, gdzie, kiedy i jak często pozwala się dzieciom na korzystanie z urządzeń, zależy od każdej rodziny i od różnych czynników. Jedyną rzeczą, z którą powinni się zgadzać wszyscy ojcowie i matki, jest to, że maluchy powinny oglądać tylko treści odpowiednie do ich wieku. Tym bardziej frustrujące było dla pary z Florydy odkrycie, że ich syn regularnie oglądał rzeczy, które były zabronione. Przypadkowo zauważyli, jak ich pociecha sprytnie omijał blokadę rodzicielską.
Roberto Perez i jego żona Michelle „Shelly” z Orlando starają się ograniczać czas spędzany przed ekranem ich dzieci. Zwłaszcza w przypadku ich pięcioletniego syna Isaiaha dostrzegają pewne korzyści z korzystania z iPada.
„Isaiah używa iPada głównie do aplikacji edukacyjnej IXL, dzięki której odrabia zadania domowe i rozwiązuje dodatkowe ćwiczenia” – wyjaśnia Roberto w wywiadzie dla Newsweek. Ostatnio pięciolatek sam nauczył się czytać. Para jest przekonana, że korzystanie z mediów przyczyniło się także do postępów w matematyce:
„Podczas gdy jego koledzy z klasy ćwiczą proste dodawanie, on już radzi sobie z dodawaniem liczb dwucyfrowych i trzycyfrowych oraz z podstawowym mnożeniem” – z dumą mówi ojciec.
Aby rozwijać jego zainteresowania i jednocześnie zapewnić, że nie natrafi na treści nieodpowiednie dla jego wieku, skonfigurowali na urządzeniu Apple kontrolę rodzicielską. Mimo to wielokrotnie łapali Isaiaha na oglądaniu zakazanych filmów.
Pięciolatek omija blokadę rodzicielską sprytnym trikiem
Roberto mógł niedługo potem przypadkowo zaobserwować, jak jego dziecko przy pomocy wyrafinowanej strategii oszukało blokadę. „W YouTube Kids można ustawić kontrolę rodzicielską, aby zezwolić na określone treści. W przypadku treści dostępnych tylko dla rodziców aplikacja wyświetla losowe zadanie mnożenia, aby obejść zabezpieczenia” – mówi czterokrotny ojciec.
Isaiah postanowił więc natychmiast skorzystać z oprogramowania Apple „Siri”, aby rozwiązać zadanie. „Udało mu się rozwiązać je, nie opuszczając aplikacji” – dodaje Roberto. „Szczerze mówiąc, byłem pod wrażeniem i zszokowany, kiedy zobaczyłem, co zrobił!”
Pięcioletni najwyraźniej nie zdawał sobie sprawy, że obejrzeł kontrolę rodzicielską. „Chciał po prostu mieć dostęp do trudniejszych zadań matematycznych”.
Od momentu odkrycia czterokrotny ojciec jeszcze bardziej zaostrzył zabezpieczenia na urządzeniu i zmodyfikował ustawienia, aby utrudnić dziecku dostęp do zakazanych treści.
On i jego żona postanowili podzielić się tym incydentem w internecie, aby uświadomić inne rodziny temu problemowi. Dzieci uczą się szybko i potrafią przechytrzyć rodziców szybciej, niż myślimy.