Mniej niż centymetr! Myślisz, że masz najmniejszego penisa na świecie.

Karolina Północna (USA) – To, co dla innych mężczyzn prawdopodobnie jest najnieprzyjemniejszym tematem na świecie, jest dla jednego Amerykanina tematem do popisywania się: Michael Phillips (38) zdaje się prawie dumnie twierdzić, że ma najmniejszy penis na świecie. Teraz wyzywa innych „członków”, by udowodnili mu, że się myli.

Michael Phillips (38) twierdzi, że ma najmniejszy penis na świecie.
Michael Phillips (38) twierdzi, że ma najmniejszy penis na świecie.  © Screenshot/Instagram/whutzhizphace

W wywiadzie dla TMZ Amerykanin wyjaśnia, że jego największy członek ma zaledwie 0,38 cala, czyli 0,96 centymetra – i to w stanie erekcji!

Aby pokazać, jak mały jest jego penis, wskazał na paznokieć małego palca prawej ręki. „W stanie spoczynku jest jeszcze mniejszy niż ten tutaj” – mówi Phillips. W 2025 roku mężczyzna z Karoliny Północnej otrzymał diagnozę „mikropenis”. Do tej grupy zalicza się każdy organ, który w stanie wzwodu ma mniej niż siedem centymetrów, a w stanie spoczynku mniej niż cztery centymetry.

Podczas późniejszych poszukiwań w internecie 38‑letni doszedł do wniosku, że nikt nie ma mniejszego członka niż on. Aby mieć pewność, że w tym konkursie naprawdę zajmuje ostatnie miejsce, szuka teraz mężczyzny, który mógłby go „obalić”.

Choć brzmi to niemal tak, jakby Michael drwił ze swojego małego najważniejszego członka, chce on swoim wyznaniem walczyć z bodyshamingiem i zwiększyć świadomość medyczną na temat mikropenisa.

Mężczyzna z bardzo małym penisem nie może uprawiać seksu.

Na całym świecie jest miliony mężczyzn z mikropenisem. (zdjęcie symboliczne)
Na całym świecie jest miliony mężczyzn z mikropenisem. (zdjęcie symboliczne)  © 123RF/andranik2018

W rozmowie z TMZ przyznaje, że „kilka razy znalazł się w sytuacji, w której miałby uprawiać seks, ale mu się to nie udało”. Dlatego chciał sprawdzić, czy istnieje sposób na powiększenie penisa. Niestety lekarze przy diagnozie dali mu niewiele nadziei, tłumacząc, że można poprawić jedynie drobne szczegóły.

Od tego czasu Michael zaakceptował swój los i przyznał, że nie może uprawiać seksu penetracyjnego. Zamiast tego stawia na seks oralny i „przytulanie”.

Niestety jego „mini‑Janek” sprawia mu problemy także w codziennym życiu. „Wizyta w toalecie jest trudna, bo „to wszędzie ląduje” – wyjaśnia Amerykanin.

Choć powszechne przekonanie głosi, że mały przyjaciel może uczynić go agresywniejszym w ruchu drogowym, nie może tego potwierdzić. „W rzeczywistości uważam, że to nie ma nic wspólnego” – mówi 38‑letni.

Miliony mężczyzn mają mikropenis.

Zgodnie z informacjami podanymi przez Cleveland Clinic, 0,6 % światowej populacji cierpi na mikropenis. To w przybliżeniu 49 milionów osób. Dla Michaela to dobry powód, aby wyciągnąć ten temat z szuflady obraźliwych określeń i potraktować go jako zagadnienie medyczne.

Chce swoją otwartością zainicjować dyskusje na temat stygmatyzacji i możliwych rozwiązań.