Pasażer czeka na bagaż: to, co się pojawia zamiast niego, wprawia go w głęboki upadek.

Pittsburgh (USA) – To, co para rodzeństwa przeżyła na lotnisku w Pittsburghu, siostra opisuje jako najlepsze 30 minut w jej życiu: zamiast otrzymać swój bagaż jak wszyscy inni pasażerowie, młody mężczyzna został upokorzony przy wydawaniu bagażu na oczach wszystkich podróżnych.

Student Hugh (20) nie mógł uwierzyć, gdy taśma bagażowa wypuściła zawartość jego walizki po jednej sztuce.
Student Hugh (20) nie mógł uwierzyć, gdy taśma bagażowa wypuściła zawartość jego walizki po jednej sztuce.  © Bildmontage/Screenshot/TikTok/ laysuperstar

Rodzeństwo Elena i Hugh Leahy przybyło oddzielnie na lotnisko w Pittsburgh , aby pojechać do dziadków w Pensylwanii. Elena, 23‑letnia z Milwaukee, przyleciała z tego miasta, natomiast podróż jej młodszego brata rozpoczęła się w Gainesville, gdzie obecnie studiuje.

Dla Eleny wszystko poszło jak zwykle: po locie Amerykanka odebrała bagaż z taśmy. Hugh natomiast napotkał problem. Po kolei pojawiały się walizki jego współpasażerów, a jego torba zniknęła bez śladu. Po zapytaniu w obsłudze klienta dowiedzieli się, że bagaż Hugh’a na pewno znajduje się na lotnisku i zostanie „natychmiast wysłany”.

Pięć minut później jego własność rzeczywiście się pojawiła – jednak nie tak, jak się spodziewano: „Rozmawiałam jeszcze z Eleną, a kiedy taśma była w połowie, Elena zapytała: ‘Czy to jest twoja skarpetka?’ Spojrzałem i rzeczywiście, to była ona” – wspomina 20‑letni w wywiadzie dla PEOPLE. Następnie pojawiły się także jego bokserki, które zostały przetransportowane taśmą do hali. Całość została nagrana na filmie przez rozbawioną siostrę.

„Na szczęście nikt inny nie był w pobliżu” – mówi rozbawiona Elena. „I na szczęście to Hugh, a nie ja, miał to przeżyć.” Co jakiś czas Hugh mógł wyłapywać kolejne elementy swojej bielizny z taśmy.

Wizyta na lotnisku kończy się torturą przy taśmie bagażowej

Na koniec Amerykanin w końcu otrzymał swój bagaż, ale brakowało części jego bielizny.
Na koniec Amerykanin w końcu otrzymał swój bagaż, ale brakowało części jego bielizny.  © Bildmontage/Screenshot/TikTok/ laysuperstar

Śmiejąc się, ponownie udał się do obsługi klienta, aby wyjaśnić tę dziwną sytuację. Pracownik obsługi bagażu w końcu rzucił światło na sprawę: torba podróżna Hughsa rozdarła się i stopniowo rozrzuciła zawartość po taśmie.

Po ponad pół godzinie student w końcu mógł odebrać swój bagaż. Radość jednak szybko minęła: w torbie otworzyły się boczne przegródki i część bielizny zniknęła. Brakowało około pięciu par skarpet i pięciu par majtek. „Zakładam, że są gdzieś na lotnisku w Pittsburghu” – mówi Hugh.

W przyszłości zamierza jeszcze dokładniej zabezpieczyć zamki błyskawiczne, aby uniknąć podobnej wpadki.

„Wyszliśmy z lotniska z uśmiechem na twarzy – dowodem na to, że nawet wpadki mogą stać się pięknymi wspomnieniami”, pisze siostra Elena (trochę złośliwa) na TikToku.