Nastolatek przychodzi do fryzjera z „chaotycznymi” włosami: to, co robi ze swoją grzywą, wprawia klientów w osłupienie.

Glasgow (USA) – Od wypadku z włosami do szkolnego przystojniaka: Barber Grant od razu wiedział, że jego nastoletni klient wymaga interwencji, gdy zdjął mu czapkę. Na szczęście profesjonalista miał dobry plan ratunkowy.

Szesnastoletni chłopak przyszedł do Barbera Granta z prawdziwymi „chaotycznymi” włosami.
Szesnastoletni chłopak przyszedł do Barbera Granta z prawdziwymi „chaotycznymi” włosami.  © Bildmontage/Screenshot/Instagram/grant_thebarber3g

16‑letni przyszedł do Granta z grzywą, którą fryzjer z Kentucky krótko nazwał „chaosem”.

„Po prostu mam dość długich włosów” – słyszy się, jak nastolatek narzeka w nagraniach z konsultacji. Na widok jego kosmyków od razu widać, dlaczego: klient nie radził sobie wcale ze swoimi kręconymi włosami, które po prostu były szorstkie i puszyste, rozrzucone we wszystkie strony.

Aby ukryć ten problem, młodzieniec zazwyczaj nosił kapelusz.

Spowodowało to jednak, że grzywa została spłaszczona od góry, dając 16‑letniemu naprawdę nie do zniesienia „fryzurę”.

16‑letni chłopak przechodzi dużą przemianę dzięki zabiegowi u fryzjera

Fryzjer nadał swojemu klientowi modną fryzurę.
Fryzjer nadał swojemu klientowi modną fryzurę.  © Bildmontage/Screenshot/Instagram/grant_thebarber3g

Podczas krótkiej rozmowy przed właściwą fryzurą Amerykanin wyjaśnił, że ogólnie chce nowoczesnego mulleta – czyli fryzury „vokuhila”. Co do szczegółów zostawił fryzjerowi pełną swobodę.

Grant szybko zauważył, które partie włosów trzeba przyciąć, a które jedynie odżywić. Efektem był strzyżenie, które całkowicie odmieniło wygląd szesnastoletniego chłopaka.

Fryzjer nieco skrócił boki, podkreślił twarz ucznia i wydobył piękne loki na czubku głowy. Nagle klient wyglądał zadbano i stylowo.

Zadowolony pozował przed kamerą w filmie przemiany Granta.

„Teraz powinno się udać także z dziewczynami” – obiecał żartobliwie Grant.

Jedna rzecz jest od teraz zabroniona: „Czapki są zakazane przynajmniej przez dwa tygodnie” – upomniał profesjonalista. Ta zasada nie powinna jednak sprawić problemu młodemu chłopakowi z nowymi włosami…