Gość wypada z krzesła, gdy widzi, co kelner mu naliczył.
Reddit - Wizyta mężczyzny w restauracji doprowadziła do tygodniowej kłótni z właścicielem, po tym jak gość zauważył, co potajemnie zostało mu doliczone na rachunku.
Mężczyzna, który na Reddicie nazywa się „Neither-Trip-4610”, w wpisie opisał, że przy rachunku za restaurację wynoszącym 93,09 dolara (około 79 euro) doliczono mu napiwek w wysokości 180 dolarów (około 152 euro) – i to bez jego wiedzy!
W lokalu zamówił pół kurczaka, burgera, ser i dwie butelki wina.
Na Reddicie napisał, że jadł w restauracji „dużego hotelu” i był zszokowany, gdy na koniec musiał zapłacić 273,09 dolara.
Później zauważył, że kelner bezczelnie wpisał astronomiczny napiwek samodzielnie na rachunek. „Mijał miesiąc, w którym biłem się z siecią hotelową, żeby to wyjaśnić” – wyjaśnia użytkownik „Neither-Trip-4610”. Kopia rachunku restauracyjnego zaginęła w dziwny sposób.
Gość w końcu wziął sprawę w swoje ręce, odnalazł dyrektora hotelu na LinkedIn i zagroził mu pozwem. Nagle zwrócono mu pieniądze „szybko”.
W swoim wpisie ostrzega innych użytkowników, aby zawsze przechowywali faktury klientów.
Na Reddicie akcja kelnera wywołała ogromne oburzenie. „Ten pracownik powinien zostać zwolniony. To kradzież” – pisze użytkownik.