Matka zostawia córkę samą z dużymi braćmi: wkrótce nie wierzy własnym oczom

USA – Weźmy nastolatka‑syna, który ma tylko na chwilę zająć się swoją małą siostrą (7), matkę, która znika na około 30 minut do łazienki, oraz telefon w rękach dziewczynki. Mama Ceaira Fritcher musiała się trudną drogą przekonać, że ta kombinacja jest toksyczna. Bo po krótkiej przerwie pod prysznicem kobieta z USA wróciła o wiele bogatsza w jedzenie i o około 450 dolarów amerykańskich (około 389 euro) uboższą!

Co mała Evie (7) zrobiła w zaledwie 30 minut z dużym bratem?
Co mała Evie (7) zrobiła w zaledwie 30 minut z dużym bratem?  © Bildmontage: TikTok/Screenshots/evieandceairaa

W wirusowym hicie TikToka z zeszłego miesiąca widać to fiasko. Mała Evie dumnie stoi przed drzwiami, prezentując swojej mamie spontaniczne zamówienie z Amazon Fresh.

Z jednej strony jest ono bardzo obfite – przed domem leży mnóstwo pełnych worków. Z drugiej strony siedmioletnia mocno kierowała się własnym gustem i potrzebami.

W dostawie, którą zamówiła przy pomocy telefonu mamy, znajduje się mnóstwo produktów zawierających dużo cukru. Trudno nie zdziwić się, że oprócz Sprite’a, chrupiących płatków i ciasteczek nagle pojawiają się też banany.

Podczas gdy Fritcher nie może uwierzyć własnym oczom, jej córka wygląda na całkowicie zrelaksowaną. Poczucie winy jest jej zupełnie obce.

Za swoją XXL‑zamówienie podaje w międzyczasie, według niej, więcej niż wystarczający powód.

Wirusowy filmik na TikToku pokazuje dziwną zamówienie

Złe sumienie? Nie ma mowy! Evie (7) uważa zakupy za naprawdę udane.
Złe sumienie? Nie ma mowy! Evie (7) uważa zakupy za naprawdę udane.  © TikTok/Screenshot/evieandceairaa

W filmie Evie podchodzi do lodówki z uśmiechem i narzeka, że jest praktycznie pusta. Również na sąsiednich półkach panuje susza. Trzeba przyznać, że w tej kwestii dziewczynka zdobywa punkt.

Evie zbiera kolejne punkty na TikToku , gdzie klip już zdobył 1,3 miliona wyświetleń i ponad 125 000 polubień.

Jej matka już nie jest zdziwiona, że doszło do takiego stanu rzeczy. „Zamawiam w Amazon Fresh, a tam przechowywana jest moja karta kredytowa. Więc na pewno już kilka razy mnie obserwowała”, wyjaśniła w tym tygodniu w rozmowie z Newsweek.

Warto dodać, że Fritcher od tego czasu podjęła środki ostrożności. „Nie zapisuję już danych karty i teraz ma własny tablet”, powiedziała amerykańskiemu magazynowi.

Czy te działania mają sens? Własny tablet w rękach siedmiolatki brzmi raczej jak sygnał, że Fritcher wciąż ma przed sobą kilka lekcji do nauczenia…

Więcej na temat Ciekawostki: