Mama po trzech dniach znów w domu: konsekwencja w nocy ogrzewa tak wiele serc

Minnesota (USA) – Trzy noce Sammi Baker, potrójnej matki, spędziła niedawno z dala od swoich dzieci – i prawdopodobnie właśnie o trzy noce za długo dla maluchów. Skutki odczuła kobieta z Minnesoty wraz z mężem Brendanem, gdy późnym wieczorem po raz pierwszy znów położyła się w małżeńskim łóżku.

Sammi Baker niedawno wybrała się na trzydniowy wypad z przyjaciółkami, po czym wróciła do łóżka ze swoim partnerem Brendaniem.   © Bildmontage: Instagram/Screenshots/the3ammama

Ten filmik na Instagramie wystrzelił jak petarda! Ten dziwny klip jest online dopiero od połowy tygodnia, a już zebrał ponad dziesięć milionów wyświetleń.

Widzimy, jak rodzice Sammi i Brendan leżą śpiący w łóżku, gdy nagle słychać „stuk, stuk”. Trzyletni Brooks prosi o pozwolenie, by dołączyć.

Oczywiście jego mama podnosi go do łóżka. Niedługo potem podchodzi pięcioletnia Madison. Żaden problem, i ona może dołączyć do rodziców. Ale to nie koniec.

Również roczniak Banks wkrótce dołącza. Teraz sytuacja robi się ciasna dla mamy. Na końcu wszyscy jednak zmieszczają się w łóżku.

Dlaczego Sammi Baker zdecydowała się nagrać całe to przedstawienie kamerą zamontowaną na stałe?

Reklama

Wirusowe wideo na Instagramie pokazuje słodki moment z dziećmi i rodzicami

Jeden po drugim: wszystkie troje dzieci wspina się do łóżka rodziców. Na końcu cała rodzina śpi tam pięcioro.   © Bildmontage: Instagram/Screenshots/the3ammama

Amerykanka często nagrywała wspólne noclegi z dziećmi i udostępniała je na Instagramie . Chce w ten sposób uświadomić, że w tym etapie życia normalne jest spanie razem w dużym łóżku.

„Często czytam w komentarzach założenie, że wspólne łóżko psuje dzieci albo sprawia, że są nadmiernie zależne” – powiedziała Baker w tym tygodniu w wywiadzie dla Newsweeka.

Nie podziela tego w ogóle. Wręcz przeciwnie: „Dla wielu rodzin to po prostu praktyczny i kochający sposób na radzenie sobie z tym okresem życia małych dzieci”.

Matka nie zamierza jednak dopuszczać, że jej więź z dziećmi została uszkodzona przez trzydniowy wypad z przyjaciółkami.

„Odrobinę odcięcia się nie osłabia więzi z najbliższymi” – dodała, kończąc: „Kiedy poświęcamy czas na nabranie sił i wracamy wzmocnieni, zazwyczaj wracamy z większą cierpliwością, większą obecnością i większą energią”.