Kobieta znajduje list sprzed dziesięcioleci od swojego dziadka: to, co w nim napisał, przytłacza ją.
Floryda (USA) – Miał świadomość, że ten list nigdy nie zostanie odnaleziony. Jednak po kilku dekadach, dzięki przypadkowi, w końcu nadszedł ten moment. Taylor Giany (34) z Florydy niedawno znalazła w albumie ze zdjęciami z dzieciństwa list, skierowany bezpośrednio do niej, napisany przez jej już zmarłego dziadka. To, co starszy pan chciał jej w nim przekazać, głęboko ją poruszyło.
Relacja z jej dziadkiem zawsze była wyjątkowa, powiedziała 34‑letnia w wywiadzie dla Newsweek. „Moja babcia zmarła 19 grudnia 1984 roku, a ja urodziłam się dwa lata później, trzy miesiące za wcześnie, tego samego dnia”, wyjaśniła.
Dla jej dziadka ta sytuacja musiała być niemal duchowa. „Zawsze mówił, że została wysłana, by przynosić radość światu”, relacjonuje Giany. Ma wiele pięknych wspomnień o nim, przede wszystkim liczne wizyty w muzeach, podczas których wyjaśniał jej otaczający świat, powiedziała Amerykanka.
W 2003 roku mężczyzna zmarł, ale na przyszłość schował w albumie ze zdjęciami jeszcze jeden list dla swojej wnuczki.
„Pewnego dnia zauważyłam, że jedno ze zdjęć ma małe zagięcie w rogu, bo zostało wygładzone. Wyjęłam zdjęcie i znalazłam list”, opowiedziała Giany amerykańskiemu magazynowi.
Co więc znajdowało się w tym prawdopodobnie ostatnim liście jej dziadka?
Taylor Giany uważa, że w końcu odkrył list w odpowiednim czasie.
„Jak się miewa słodka dziewczynka dziadka? Tęsknię za tobą tak bardzo i nie mogę się doczekać, aż znów się zobaczymy. Uwielbiam, jak skaczesz i doprowadzasz swojego tatę do szału. Tak trzymaj, to go młodzi. Przekaż mamie i tacie buziaka ode mnie i powiedz im, że was wszystkich kocham”, napisał dziadek Gianysa.
List ją przytłoczył, powiedziała wnuczka. Było to również spowodowane śmiercią jej ojca, który już w 2015 roku został wyrwany z życia .
„Na początku byłam bardzo smutna, bo on był już tak dawno nieobecny i chciałabym, żebyśmy spotkali się, gdy jeszcze żył. Potem jednak zrozumiałam, że właśnie w tym momencie miałam go odnaleźć”, wyjaśniła pozostająca po nim.
„ Przeszłam ciężki okres, bo straciłam ojca i musiałam się z tym pogodzić. Naprawdę wierzę, że tak miało być, i dało mi to radość, którą wciąż odczuwam”, dodała na koniec.