Kobieta w ciąży przyjęta na salę porodową: to, co położne zobaczyły na jej brzuchu, nikomu się nie spodziewał.

USA – Zazwyczaj przyszłe mamy słyszą przed porodem, że w sali porodowej nie powinno im być nic wstydliwego, bo położne i lekarze widzieli już wszystko w swojej karierze. Jednak w historii porodowej jednej z Amerykanek nie można być tego tak pewnym …

Kate Mulford dostała od męża namalowaną twarz na swojej kulce do kąpieli. Szkoda tylko, że nie da się jej zmyć.
Kate Mulford dostała od męża namalowaną twarz na swojej kulce do kąpieli. Szkoda tylko, że nie da się jej zmyć.  © Bildmontage/Screenshot/TikTok/katemulford

Kate Mulford była już blisko porodu i dlatego nosiła duży brzuszek z dzieckiem. „Stał się on centrum uwagi mojego męża i dzieci – ciągle go dotykały, rozmawiały z nim i próbowały wyczuć ruchy dziecka” – wspomina w wywiadzie dla PEOPLE.

Zanim się obejrzała, jej mąż wziął długopis i, według niej, narysował „najśmieszniejszą twarz w historii” na wypukłej kulce. „Oczywiście nasze dzieci wybuchły głośnym śmiechem. Ja też, bo było po prostu za zabawne”.

Śmiech miał trwać krótko, bo w kolejnej nocy w brzuchu wydarzyło się coś niespodziewanego.

Choć Kate miała jeszcze trzy tygodnie do planowanego terminu porodu, nagle zaczęły się skurcze.

Ciąża zaskakuje personel kliniki zabawnym rysunkiem na brzuchu

Położne nieźle się zdziwiły, kiedy przy porodzie dziecka odkryły na brzuchu obraz.
Położne nieźle się zdziwiły, kiedy przy porodzie dziecka odkryły na brzuchu obraz.  © Bildmontage/Screenshot/TikTok/katemulford

Tak nigdy nie zdarzyło się w jej poprzednich ciążach i stanowiło to dla rodziny wielkie zaskoczenie. Kate uświadomiła sobie jeszcze jedną rzecz: „Kiedy tej nocy pękła mi woda płodowa i pakowaliśmy nasze rzeczy, nagle zrozumieliśmy, że rysunek zostanie z nami”.

Po przybyciu do szpitala personel nie mógł uwierzyć własnym oczom, gdy Kate rozpakowała swój brzuszek: „Pamiętam dokładnie, jak położne śmiały się, widząc mój brzuch, i pytały, co to ma znaczyć”. Wielokrotna matka jest przekonana, że pracownicy kliniki nigdy wcześniej nie mieli pacjentki z „dużym, szalonym niebieskim twarzą na brzuchu”.

Na TikToku ta nieco żenująca historia szybko stała się wiralem, a klip Kate został obejrzany ponad dwa miliony razy. „Kiedy malowaliśmy mój brzuch, nie myśleliśmy, że rysunek pozostanie, gdy dziecko się urodzi”, mówi Amerykanka.

Rzeczywiście, obraz na brzuchu miał jej towarzyszyć jeszcze przez jakiś czas, ponieważ farba prawie nie schodziła. Gdy po około tygodniu twarz zniknęła, Kate wciąż miała wyraźny niebieski odcień na skórze.

Zdjęcie tytułowe: Bildmontage/Screenshot/TikTok/katemulford

Więcej na temat Ciekawostki: