Kobieta poddaje brwi laminacji – i od razu żałuje.

St. Helens (Wielka Brytania) – Kto nie jest od urodzenia obdarzony idealnymi brwiami, zawsze szuka rozwiązania, by nie musieć codziennie je podkreślać. Nawet kobieta z Wielkiej Brytanii chciała w końcu opanować swoje włoski nad oczami – a zrobiła to tylko gorzej.

Emily Rudge (34) przed świętami poddała się zabiegowi modelowania brwi – nie był to dobry pomysł, jak się później okazało.
Emily Rudge (34) przed świętami poddała się zabiegowi modelowania brwi – nie był to dobry pomysł, jak się później okazało.  © Bildmontage/Screenshot/TikTok/emrudge

Rugbyistka Emily Rudge oddała się w ręce kosmetyczki, która wykonała u niej laminację brwi. W tej półtrwałej zabiegu upiększającym brwi są wygładzane, kształtowane i utrwalane w pożądanej formie przy użyciu chemikaliów i specjalnego kleju.

Aby brwi wyglądały na pełniejsze, kosmetyczka dodatkowo przyciemniła włoski Emily.

Patrząc na rezultat, widać, że to nie był dobry pomysł – zwłaszcza że stało się to zaledwie kilka dni przed Świętami.

W rozmowie z Newsweek 34‑letnia wyjaśniła, że widziała tzw. browlifting u innych kobiet i „wydawało się jej to piękne”.

A ponieważ w święta chce się wyglądać perfekcyjnie, a jednocześnie nie spędzać godzin przed makijażem, Emily postanowiła natychmiast wypróbować tę metodę.

Kłopoty z brwiami klikane miliony razy

Ponieważ przeszukiwanie nie przyniosło efektu, Brytyjka natychmiast postanowiła założyć czapkę świąteczną, która dobrze ukryła jej kłopoty.
Ponieważ przeszukiwanie nie przyniosło efektu, Brytyjka natychmiast postanowiła założyć czapkę świąteczną, która dobrze ukryła jej kłopoty.  © Bildmontage/Screenshot/TikTok/emrudge

„Dopiero kiedy wróciłam do domu, naprawdę ją zobaczyłam i byłam totalnie w szoku” – wspomina Brytyjka, która zazwyczaj gra w rugby dla St. Helens. „Wydała mi się śmieszna i bałam się wyjść z domu”.

Ponieważ jednak musiała wyjść na świąteczne przyjęcia, 34‑letnia postanowiła zastosować prosty trik: założyła nakrycie głowy, które zasłoniło jej niechlujne brwi. „Świąteczna czapka naprawdę uratowała mi życie” – pisze Emily w filmie na TikToku , gdzie jej wpadka zdobyła ponad trzy miliony wyświetleń.

Trzy dni później jej brwi znów wyglądały nieco normalniej – choć nie obyło się bez kilku agresywnych działań. „Musiałam je dokładnie wyczyścić, żeby usunąć farbę z mojej skóry, ale potem wyglądały lepiej” – przyznaje Brytyjka.

Skoro nie tylko koleżanki z drużyny rugby, ale i cała społeczność TikToka wyśmiewały te przerażające brwi, prawdopodobnie dla Emily było to pierwsze i ostatnie zamówienie na laminację.