Influencerka otwiera oazę wellness w ogrodzie i ma do czynienia z sąsiadami.

Norfolk (Wielka Brytania) – W spokojnej dzielnicy Kings Lynn ( Wielka Brytania ) influencerka fitness wywołuje obecnie spore zamieszanie. Megan Smith (24), znana z urody, otworzyła w ogrodzie swoich dziadków studio pilates bez zezwolenia – jej sąsiedzi nie są z tego wcale zadowoleni.

Od 2013 roku miłośniczka sportu Megan Smith (24) publikuje i udostępnia swoje codzienne życie na Instagramie.
Od 2013 roku miłośniczka sportu Megan Smith (24) publikuje i udostępnia swoje codzienne życie na Instagramie.  © Fotomontage/Instagram/__megan.smith__

Sportowa piękność, którą mieszkańcy określają jako „trenerka holistycznego fitnessu”, otworzyła w posiadłości swojej rodziny, wartej 825 000 funtów (około 952 000 euro), oazę wellness – kosztem kilku sąsiadów.

Jak donosi Daily Mail, 24‑letnia influencerka w swoim tak zwanym „Luco Wellness”, czyli przerobionym domku ogrodowym, od listopada 2025 roku prowadzi zajęcia pilates, sesje w saunie, jacuzzi oraz kąpiele lodowe.

Choć wielu z jej ponad 23 000 fanów na Instagramie uważa projekt za innowacyjny, liczni sąsiedzi odrzucają tę oazę wypoczynku i czują się przez jej działalność zakłóceni.

Szczególnie uciążliwe są poranne zajęcia od 6 rano, dodatkowy ruch i brak miejsc parkingowych w okolicy, które coraz bardziej obciążają mieszkańców. Według nich oferta ma trwać do 20 godziny.

Krytycy określili jej działalność jako „niezgodną z spokojnym życiem w sąsiedztwie”, jak podkreślił portal informacyjny.

Prywatne zajęcia pilates prowadzone przez Megan Smith (24) będą kosztować od 23 funtów (ok. 27 euro) do 40 funtów (ok. 46 euro).
Prywatne zajęcia pilates prowadzone przez Megan Smith (24) będą kosztować od 23 funtów (ok. 27 euro) do 40 funtów (ok. 46 euro).  © Fotomontage/Instagram/__megan.smith__

Mimo braku pozwolenia na budowę: Megan Smith nadal prowadzi zajęcia w spokojnej dzielnicy mieszkalnej.

Jest popularna – już po otwarciu swojego „Luco Wellness” przyjęła w ciągu tygodnia około 46 gości.
Jest popularna – już po otwarciu swojego „Luco Wellness” przyjęła w ciągu tygodnia około 46 gości.  © Fotomontage/Instagram/__megan.smith__

Jak dotąd Brytyjka nie przedstawiła jeszcze oficjalnego pozwolenia na budowę swojego projektu wellness. Według Daily Mail influencerka już w styczniu chciała wystąpić o późniejsze zaświadczenie.

Odpowiedzialna gmina Kings Lynn i West Norfolk ma najprawdopodobniej 12 stycznia podjąć decyzję w sprawie wniosku o fitness‑beauty. Przeciwnicy argumentują, że tak intensywna działalność handlowa w środku dzielnicy mieszkalnej nie może zostać zatwierdzona.

Kolejnym zarzutem jest mała powierzchnia działki. Wąskie uliczki i wąskie wjazdy sprawiałyby, że klienci influencerki blokowaliby drogi. Według mieszkańców zagrażałoby to pieszym.

Pomimo niezadowolenia istnieją także głosy z okolicznej społeczności, które popierają nowy punkt wellness. Tego typu centrum może wspierać zarówno zdrowie fizyczne, jak i psychiczne, podkreślił jeden z sąsiadów w rozmowie z portalem informacyjnym.