Gdy widzowie widzą, co fryzjer robi z tym typem, opada im szczęka.
Glasgow (USA) – Nie trzeba mieć dyplomu mistrza, aby zauważyć, że klient (24) znanego fryzjera z Kentucky pilnie potrzebował kolejnej fryzury. To, co Barber Grant z niego zrobił, graniczy z czarami.
24‑letni klient nie przyjechał do Grant Branham do Glasgow z własnej woli. Choć sam wolałby jeszcze trochę nosić swoją nieokiełznaną grzywę, żona nalegała na zmianę.
„Od jakiegoś czasu próbuje mnie przekonać, żebym w końcu zrobił coś innego niż to, co miałem kilka lat temu” – wyjaśnia młody mężczyzna w filmie Granta.
W tamtym okresie nosił raczej praktyczną fryzurę: postrzępione boki zaczesane do przodu i boczny przedział. „Po prostu dlatego, że mam dość wysoką czoło”, tłumaczy Amerykanin.
Od swojego przyszłego cięcia oczekuje większej objętości, warstw oraz jak najgęstszych pozostałych włosów.
24‑letni mężczyzna staje się nową osobą po zmianie fryzury
Nie da się tego Barbera Granta powtórzyć dwa razy, a on odmawia swojemu klientowi nowoczesnej fryzury, która zachwyca krótkimi bokami, eleganckim, miękkim przejściem i nieco dłuższymi, kręconymi włosami na górze.
24‑letni mężczyzna wygląda teraz nie tylko znacznie stylowiej i zadbanej, ale także wreszcie znów młodziej. Dumnie pozuje po „specjalnym zabiegu” Granta przed jego kamerą, prezentując wspaniałe dzieło na swojej głowie.
Widzowie Granta na Instagramie są zachwyceni i ledwo wierzą, że to ten sam facet. „Wow! 😮👏🔥 Jeden z moich absolutnych ulubieńców dotychczas! Co za przemiana!”, pisze jeden użytkownik. Inny dodaje: „CZAROSTWO! MAGIA! 😂🔥👏🔥👏”
Na przemianę z pewnością bardzo ucieszy się także żona 24‑letniego.
Transformacja już zebrała ponad 130 000 wyświetleń na Instagramie .