Dziewczynka zakreśliła całą ścianę w pokoju dziecięcym: reakcja jej matki poruszyła wielu.

West Midlands (Anglia) – W takiej chwili wielu rodziców widzi tylko jedno: czerwone! Przyznajmy, że Amelia Edwards (31) z West Midlands w Anglii nie była zachwycona, kiedy zobaczyła, co jej córka zrobiła ze ścianą w pokoju dziecięcym. Jednak jej reakcja na całkowicie zakreślony mur okazała się taką, że dziś dotyka wielu ludzi na TikToku .

Zdjęcia przedstawiają wtedy czteroletnią dziewczynkę dumnie stojącą przy swoim dziele.
Zdjęcia przedstawiają wtedy czteroletnią dziewczynkę dumnie stojącą przy swoim dziele.  © Bildmontage: TikTok/Screenshots/ameliajayneedwards

Odpowiedni pokaz zdjęć stał się wiralem 10 stycznia. Na nim widać m.in. dziewczynkę promieniującą radością. Ostatnie zdjęcie pokazuje, jak Edwards ostatecznie naprawił sytuację.

Część rysunków została zamalowana, a reszta otoczona ramką, dzięki czemu wszystko wygląda bardziej przemyślanie. Pomysł ten bardzo spodobał się widowni TikToka.

Obecnie pokaz zdjęć zebrał 1,9 miliona wyświetleń i ponad 180 000 polubień.

„Pamiętam ten moment doskonale” – powiedział Edwards w tym tygodniu w wywiadzie dla Newsweek. „Stałem w klatce schodowej, kiedy wybiegła ze swojego pokoju i krzyknęła: ‘Mamo, mamo, przyjdź i zobacz, co zrobiłam!’”

Mama cieszy się przede wszystkim wspaniałymi wspomnieniami

Dziś „malowidło ścienne” wciąż zajmuje stałe miejsce w pokoju dziecięcym – w odpowiedniej ramie.
Dziś „malowidło ścienne” wciąż zajmuje stałe miejsce w pokoju dziecięcym – w odpowiedniej ramie.  © TikTok/Screenshot/ameliajayneedwards

Ten moment miał miejsce już trzy lata temu. Wtedy dziewczynka miała cztery lata, a dziś ma siedem. Mimo to jej matka doskonale pamięta tę sytuację.

„Z entuzjazmem chwyciła mnie za rękę i wciągnęła do swojego pokoju. Moja mama była też tam i podążyła za nami. Gdy zobaczyłam rysunki, byłam kompletnie bez słów”, mówi 31‑letnia. Jej matka zareagowała i pochwaliła dzieło.

„Kiedy w końcu mogłam się wypowiedzieć, powiedziałam jej, jak piękne są te rysunki, i pozwoliłam jej cieszyć się tym momentem. Przeglądała każdy rysunek i wyjaśniała każdy z nich – że jednorożec jest jej misiem, że lubi pająki i dlatego namalowała jednego, i tak dalej”, opowiada Brytyjka.

Jednak wyjaśniła swojemu słoneczku, że rysuje się na papierze, a nie na ścianach. Dziś Edwards może w końcu cieszyć się przede wszystkim wspaniałym wspomnieniem.

„Moment, w którym podbiegła do mnie pełna entuzjazmu, by pokazać mi swoje dzieło, nigdy nie zapomnę”, mówi dumna mama.