Dziewczyna cieszy się na gości urodzinowych: ale potem wszyscy łamią jej serce

South Wales (Walia) – Dlaczego więc wszyscy ich przyjaciele, którzy obiecali przyjść z przedszkola, nie pojawili się na jej przyjęciu urodzinowym? To właśnie po nietypowej imprezie organizowanej przez rodziców, pięcioletnia Gracyn-Blu chciała się dowiedzieć. Jednak Shona Niblett (31) i jej mąż Callum (32) wciąż nie mogli się uspokoić, kiedy wracali do domu z miejsca wydarzenia w południowej Walii, na które nikt nie przyszedł.

Gracyn-Blu (5) w tej chwili jeszcze nie wiedziała, że żaden z jej przyjaciół nie pojawi się na jej przyjęciu urodzinowym.
Gracyn-Blu (5) w tej chwili jeszcze nie wiedziała, że żaden z jej przyjaciół nie pojawi się na jej przyjęciu urodzinowym.  © TikTok/Screenshot/homewiththenibletts

"Mój mąż i ja od razu mieliśmy łzy w oczach. Ale staraliśmy się, żeby tego nie zauważyły", opowiedziała Shona w tym tygodniu w wywiadzie dla Newsweek.

Nie ma wątpliwości, że inne dzieci jej małej córki złamały jej serce: "Odpowiedziałam spontanicznie: 'Nie wiem, kochanie, może po prostu zapomniały'."

Niestety pięciolatka bardzo dokładnie zrozumiała, co się stało. Nie pomogło też to, że jej starsi bracia i siostry, Osian (9) i Myli‑Cayne (7), podczas przyjęcia jeszcze próbowali wprowadzić dobrą atmosferę.

Jak bardzo to biedne dziecko było rozczarowane przez przyjaciół w tym urodzinowym dniu, pokazały kolejne miesiące.

Historia zyskuje teraz wsparcie na TikTok

Shona Niblett (31) wciąż zmaga się z tym incydentem po kilku miesiącach.
Shona Niblett (31) wciąż zmaga się z tym incydentem po kilku miesiącach.  © TikTok/Screenshot/homewiththenibletts

Bo Gracyn wciąż od czasu do czasu pytała, dlaczego jej przyjaciele zostawili ją samą w dniu urodzin. Według jej matki regularnie zastanawiała się, czy alternatywne przyjęcie potoczyłoby się inaczej.

W połowie tego tygodnia 31‑letnia postanowiła podzielić się historią na TikToku . Tam zamieściła zdjęcie swojej córki, na którym dziewczynka uśmiecha się, czekając jeszcze na gości na przyjęciu urodzinowym.

Od tego momentu reakcje były ogromne. W ciągu zaledwie dwóch dni post zdobył ponad 100 000 wyświetleń i dziesiątki komentarzy, w większości pełnych współczucia.

„Nie należy ignorować rodziców, nie zostawiać ich w niepewności i zabierać im obaw, czy przyjdą” – skarżyła się Shona w wywiadzie dla amerykańskiego magazynu.

W 2026 roku rodzinie nie przytrafi się już podobna „urodzinowa katastrofa”. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wyjedzie ona w długą podróż do Francji – ponieważ w tym czasie ojciec Gracyn będzie tam pracował.