Chorująca na śmierć kobieta ma szczególne życzenie: to, co się potem dzieje, wywołuje zachwyt.

Little Washington (USA) – Jego restauracja posiada dwa gwiazdki Michelin, co czyni Patricka O'Connella jednym z najlepszych i najbardziej pożądanych szefów kuchni w całych USA . Mimo to znalazł czas, aby spełnić wielkie marzenie sercowe ciężko chorej kobiety – podając jej danie z gwiazdkowym menu prosto do szpitalnego łóżka.

Ashley Brumbaugh (42, 2.v.l.) cieszyła się swoim sześciodaniowym menu.
Ashley Brumbaugh (42, 2.v.l.) cieszyła się swoim sześciodaniowym menu.  © Facebook/Jodi Perry

Ashley Brumbaugh (42) z amerykańskiego stanu Wirginia cierpi na zagrażającą życiu chorobę i czeka w klinice na przeszczep wątroby.

Kiedy standardowy „szpitalny jedzenie” już dosłownie doszło jej do gardła, a ona obawiała się, że nigdy w życiu nie zje nic innego, wpadła na odważny pomysł – napisała do pięciu restauracji z gwiazdkami w okolicy, jak podaje People.

Jednak odpowiedziała tylko jedna – restauracja Patricka O'Connella w Little Washington. „Byliśmy poruszeni i zdumieni, i uświadomiliśmy sobie, jak wiele to może znaczyć” – powiedział szef kuchni. Jego zespół nie zastanawiał się ani chwili, od razu wiedząc, że spełnią życzenie Brumbaugh.

Ostatnio nadszedł ten moment: 42‑letniej nie dostarczono po prostu jedzenia w nudnych pudełkach, lecz przygotowano prawdziwe doświadczenie godne Nobla!

Ciężko chora kobieta jest przeszczęśliwa: „Niesamowicie wyjątkowe uczucie”.

Amerykanka nie tylko cieszyła się jedzeniem, ale także swoimi różami.
Amerykanka nie tylko cieszyła się jedzeniem, ale także swoimi różami.  © Facebook/Jodi Perry

W skład tego wchodziło m.in. eleganckie zastawy, żółte róże, dwaj własni kelnerzy oraz spersonalizowane sześciodaniowe menu. „To było naprawdę zachwycające” – cieszył się Brumbaugh. „Czułam się niesamowicie wyjątkowo. To po prostu było ponad wszystko”.

Choć chętnie zapłaciłaby, ta wyjątkowa kolacja w rzeczywistości nic nie kosztowała. Nawet napiwku O’Connell nie chciała przyjąć.

Jordi Perri, bliska przyjaciółka Brumbaugh, również była obecna i podzieliła się wrażeniami z wydarzenia na Facebooku. „To było po prostu fantastyczne, a obsługa Andrégo i jego żony Alicii [kelnerzy tego wieczoru, uwaga red.] była, jak zawsze, pierwszorzędna. Byli tak bezinteresowni i poświęcili nam swoją niedzielę, żeby być z nami!” – napisała w poście, dziękując jednocześnie O’Connell.

Nawet dla samego szefa kuchni był to w pełni udany wieczór: „Jedzenie […] ma właściwości lecznicze. Wszyscy poczuliśmy, jaką wspaniałą okazję dała nam Ashley, by robić to, co kochamy”.