Ani mężczyzna, ani kobieta: 34‑letnia osoba poddana usunięciu płci.

Wiedeń (Austria) – 34‑letnia osoba z Wiednia wystąpiła przed sądem i z powodzeniem uzyskała zniesienie wpisu o płci w rejestrze stanu cywilnego.

Osoba wyraźnie życzyła sobie, aby nie być przypisana do żadnej z dwóch binarnych płci. (Zdjęcie symboliczne)
Osoba wyraźnie życzyła sobie, aby nie być przypisana do żadnej z dwóch binarnych płci. (Zdjęcie symboliczne)  © 123RF/serezniy

Jak donosi austriacka gazeta codzienna „Presse”, w marcu 2021 roku osoba, która pierwotnie była zarejestrowana jako „mężczyzna”, złożyła w urzędzie stanu cywilnego miasta Wiednia wniosek o wykreślenie wpisu płci.

Do wniosku dołączono opinię psychoterapeuty, z której wynikało, że osoba „od wczesnego dzieciństwa doświadcza trwałego dyskomfortu i rosnącego cierpienia w związku z własną biologiczną płcią”, co wzmocniło jej chęć nieprzypisywania się do żadnej z płci binarnych.

Administracja miasta Wiednia odrzuciła jednak wniosek wielokrotnie, argumentując, że wykreślenie jest dopuszczalne jedynie w przypadkach interseksualności, a nie tożsamości trans.

Sąd Administracyjny w Wiedniu początkowo przyznał rację tej osobie i zarządził wykreślenie wpisu płci. Następnie Sąd Najwyższy Administracji (VwGH) uchylił tę decyzję.

Sąd konstytucyjny przyznał rację osobie.

Sąd konstytucyjny przyznał rację osobie i stwierdził, że dotychczasowa interpretacja ustawy o stanie cywilnym była niezgodna z konstytucją. (Zdjęcie symboliczne)
Sąd konstytucyjny przyznał rację osobie i stwierdził, że dotychczasowa interpretacja ustawy o stanie cywilnym była niezgodna z konstytucją. (Zdjęcie symboliczne)  © 123RF/saiarlawka

W wyniku tego sprawa trafiła przed Trybunał Konstytucyjny (VfGH) – z powodzeniem.

VfGH wyraźnie stwierdził, że dotychczasowa interpretacja ustawy o stanie osobowym przez VwGH i sąd administracyjny była niezgodna z konstytucją.

Według VfGH obowiązkowe przypisanie do płci męskiej lub żeńskiej narusza konstytucyjnie chronione prawo do poszanowania życia prywatnego.

W związku z tym tożsamość płciowa należy do szczególnie wrażliwych obszarów życia prywatnego, a osoby transpłciowe mają prawo nie podawać wpisu płci, jeśli jest on sprzeczny z ich osobistą tożsamością. Sztywne oparcie się wyłącznie na kryteriach biologicznych jest niedopuszczalne.

W konsekwencji uchylono decyzję sądu administracyjnego w Wiedniu, usunięto wpis płci oraz państwo musi zwrócić osobie poszkodowanej koszty procesu w wysokości 2856 euro.

W Niemczech od 1 listopada 2024 można bardzo łatwo usunąć wpis płci. Nie jest wymagane żadne postępowanie ani opinia biegłego.