Szybka restauracja jest całkowicie przeciążona: to, co robi gość, nie pozostawia nikogo obojętnym.
Tennessee (USA) – Sam sobie poradzi! Ten slogan wydaje się być naprawdę zakorzeniony w Tylerze Johnstonie z Tennessee. Kiedy niedawno był z żoną i przyjacielem w restauracji Wendy’s, zamówienia piętrzyły się, a kolejka ciągle rosła. Dlatego Johnston postanowił po prostu pomóc!
Jak dokładnie do tego doszło? Żona Johnstona, Kalynn Smotherman, przepełniona dumą, opowiedziała o tym w wywiadzie dla Newsweek w tym tygodniu.
„Pracownik, któremu Tyler opowiadał o swojej wcześniejszej pracy w Wendy’s, podszedł do nas i żartobliwie zapytał: ‘Czy mógłbyś założyć mundur i nam pomóc?’”
Że w każdym żarcie jest ziarnko prawdy, okazało się już wkrótce potem. Johnston, który wciąż pamiętał, jak działa biznes, stanął zaraz po tym za ladą. Jednak z mundurem Wendy’s zrezygnował.
Jego zachwycona żona wyciągnęła telefon, zrobiła kilka nagrań, na których jej mąż pracował, a czasem pojawiał się nawet przy drive‑in.
Kiedy na początku tygodnia zamieściła klip na TikToku , wkrótce potem wybuchła kolejna bomba.
Wirusowe wideo na TikToku zdobywa w ciągu kilku dni miliony wyświetleń
Bo to dziwaczne wideo od tego czasu zebrało aż 9,5 miliona odsłon i ponad dwa miliony polubień. Smotherman dodał do klipu: „Cieszę się, że ją poślubiłem”.
Jej zachwyt wobec amerykańskiego magazynu poszedł jeszcze dalej. Według żony wszyscy tego wieczoru kochali jej męża. „Udostępniłam ten wpis, żeby rozbawić ludzi i podziękować mu za pomoc”, wyjaśniła.
Oczywiście Smotherman wie, że to było coś więcej niż tylko miła, spontaniczna pomoc w restauracji.
„Myślę, że stał się tak popularny, bo pokazuje dobrą stronę człowieczeństwa i są na świecie cierpliwi ludzie, gotowi pomagać” – podsumowała Amerykanka.
Zdjęcie tytułowe: Bildmontage: TikTok/Screenshots/kalynn_iff