Narzeczona sprawdza zaproszenia ślubne: wkrótce potem opada jej podniebienie.
Sun Prairie (Wisconsin, USA) – To wina nieustannego pośpiechu: Claire Chaussee (25) z Sun Prairie w Wisconsin od jakiegoś czasu planuje wymarzone wesele ze swoim narzeczonym Davisem Bunzem. Jednak niedawno, przeglądając wstępną wersję zaproszeń ślubnych, przeoczyła istotny szczegół.
To już zabawne: profesjonalna siatkarka najpierw rzuciła tylko szybkie spojrzenie na gotowe do druku zaproszenia ślubne. Jednak w tym wypadku od razu zauważyła irytujący błąd.
W filmiku na TikToku z połowy marca 25‑letnia trzyma w rękach kartki, które właśnie wyjęła z pudełka. Wtedy jej szczęka opada w dół.
Powód: zaproszenie jest datowane na sobotę, 5 czerwca 2026 roku. Niestety taki dzień nie istnieje – 5 czerwca wypada w piątek, czyli w rzeczywisty dzień ślubu.
Logicznie można by pomyśleć, że zamiast „5” przypadkowo wydrukowano „6”. Jednak słowo „Saturday” jest zapisane w pełni. Nic więc dziwnego, że narzeczona nie mogła uwierzyć własnym oczom.
Jednak jej wideo wprowadza zamieszanie w inny sposób.
Wirusowe wideo na TikToku nie ukazuje prawdziwego problemu.
Ludzie słyszą jedynie „Oh No” od Kreepy i widzą przerażoną minę młodej kobiety.
Co dokładnie się stało, wyjaśnia dopiero komentarz narzeczonej. Tam opisuje okoliczności. Mimo to jej wideo od 12 marca zdobyło 3,8 miliona wyświetleń na TikTok .
A co stało się potem?
Chaussee i jej narzeczony postanowili zaoszczędzić pieniądze na nowe kartki, wybierając niekonwencjonalną metodę. Wzięli każdą kartkę osobno i po prostu przekreślili słowo „Saturday”.
„Od razu pomyślałam: zaproszenie i tak wyląduje w koszu, więc cóż”, wyjaśniła przyszła panna młoda w wywiadzie dla Newsweek. „Mamy też nadzieję, że ludzie będą się z tego śmiać”, dodała.
W tym przypadku wydaje się, że ma rację, co sugeruje jej wirusowy hit.
Zdjęcie tytułowe: Bildmontage: TikTok/Screenshots/Claire Chaussee