Kijów (Ukraina) – To, co w ostatnich latach stało się z twarzą i resztą ciała modelki Anastasia Pokreshchuk (36) wydarzyło się, z pewnością przyciągnie uwagę każdego na pierwszy rzut oka. Olbrzymia różnica w porównaniu z przeszłością jest szczególnie widoczna, gdy zobaczy się zdjęcia Ukrainki sprzed tysięcy zabiegów kosmetycznych i tzw. wypełniaczy.
36‑letnia niedawno udostępniła kilka zdjęć z 2017 roku, na których jej fani mogą zauważyć nie tylko inny kolor włosów. Anastasia była po prostu inną osobą.
Na zdjęciach ukraińska modelka sprzed dziewięciu lat bardzo dbała o szczupłą sylwetkę, którą najchętniej uwieczniała w krótkich strojach. Choć kilka ujęć przedstawia ją przed lustrem, najczęściej widuje się ją tam, gdzie rosły jej mięśnie – w siłowni.
W przeciwieństwie do tamtych lat wizerunek Anastasii uległ całkowitej przemianie: obecnie ma czarne włosy i wyraźnie schudła. Dzięki temu jej mocno powiększone piersi przyciągają jeszcze większą uwagę.
Jednak to przede wszystkim twarz 36‑letniej sprawiła, że stała się rozpoznawalna poza granicami swojego kraju.
Modelka Anastasia Pokreshchuk broni swojego kuriozalnego wyglądu.
Anastasia całkowicie przekształciła swoją twarz. Oprócz obficie wypełnionych ust, napięcia skóry i zupełnie nienaturalnie ukształtowanego szczęki, modelka skupiła się przede wszystkim na przemianie kości policzkowych. Już w 2022 roku wydała ponad 1700 euro na iniekcje do swoich XXL-policek .
To, co dziesięć lat temu zaczęło się od mniejszych zabiegów, stało się dziś regularnym uzależnieniem . To, co dla innych może wyglądać „zniekształcająco” lub „żabowato”, jest dla Anastassii spełnieniem marzeń. Wcześniej, jak opowiada w wywiadzie dla Daily Star, czuła się „brzydka”. „Rozumiem, że moje policzki wyglądają dla innych dziwnie, ale mnie to nie obchodzi” – mówi 36‑letnia. Jest jednak „zakochana” w swoim wyjątkowym wyglądzie.
Nie wszyscy jej 762 000 fanów podzielają to zdanie. Po publikacji zdjęć z przeszłości wielu pisze, że Anastasia była wtedy „piękniejsza” niż teraz. Inni obraźliwie porównują jej ciało do postaci z komiksu.
Jednak Ukrainka stoi przy swoich zabiegach: „Nie będziecie żyć moim życiem za mnie, ok?”, mówi stanowczo.