Właścicielka oddaje kota po 15 latach do schroniska: to, o co pyta, łamie serca pracownikom

Claremont (New Hampshire, USA) – Co za gorzki koniec po tylu wspólnych latach: w zeszłym miesiącu właścicielka kota zgłosiła się do „Sullivan County Humane Society” w Claremont, New Hampshire, aby oddać tam swojego kota. Starkist miał wtedy już solidne 15 lat. Jednak pytanie, które jego pani zadała pracownikom na miejscu, rozdarło im serca.

Kocur Starkist musi w swoim podeszłym wieku, mając 15 lat, jeszcze raz zacząć od początku.
Kocur Starkist musi w swoim podeszłym wieku, mając 15 lat, jeszcze raz zacząć od początku.  © Facebook/Screenshot/Sullivan County Humane Society of NH

Sherry Bell, koordynatorka przyjęć i opieki w Sullivan County Humane Society, powiedziała niedawno w wywiadzie dla Newsweek, o co zapytała starsza pani.

Oddała swojego kota do schroniska ze względu na własny podeszły wiek i zapytała, czy można go ewentualnie uśpić, opowiedziała Bell.

Jednak jej zespół od razu postawił jej opór. „Przyjmujemy wszystkie koty i eutanazję przeprowadzamy tylko w przypadku nieuleczalnej choroby” – wyjaśniła pracowniczka schroniska amerykańskiemu magazynowi.

W przypadku Starka eutanazja nie byłaby w ogóle rozważana. „Wczoraj był u weterynarza i wydaje się być zdrowym kotem. W przyszłym tygodniu zostanie wykastrowany, zakończy okres kwarantanny i zostanie udostępniony do adopcji” – powiedziała Bell.

Schronisko niedawno udostępniło historię tego futrzanego przyjaciela na Facebooku . Tam jeden szczegół budzi zdziwienie.

Kater Starkist zostaje przedstawiony na Facebooku

W związku z tym niektórzy użytkownicy zastanawiają się, czy tak stary kot naprawdę musi być jeszcze wykastrowany. Pod koniec lutego schronisko odpowiedziało z przymrużeniem oka.

„Nawet starsi mężczyźni, jak 83‑letni Al Pacino, nie są z zasady bezpłodni! Starkist został więc wykastrowany zarówno dla własnego dobra, jak i w celu zapobieżenia potomkowi” – poinformował zespół (gwiazda Hollywood, Al Pacino, ma już 85 lat i jest m.in. ojcem dwuletniego syna).

Pozostaje jednak niewyjaśnione, co dalej z Starkistem. Niestety jak dotąd nie zgłosił się żaden zainteresowany.