Wyciągnięty ze swojego zwykłego życia: Bobo nagle stoi sam i szuka nowego domu
Frankfurt nad Menem – Mały kundel Bobo, w podeszłym wieku, stracił dom i trafił do frankfurckiego schroniska dla zwierząt. Teraz liczy na to, że jeszcze znajdzie kochający dom.
Tragiczna historia: właścicielka Bobo nie mogła już dłużej się nim opiekować z powodu problemów zdrowotnych i wieku.
Dla Bobo cały świat się zawalił. Zamiast jak zwykle wygodnie leżeć na kanapie, musi teraz znosić nieznane dźwięki i pośpiech codziennego życia w schronisku.
Nowa sytuacja wyraźnie go niepokoi. Na zdjęciach zrobionych w schronisku patrzy smutno w obiektyw, jakby pytał, co się stało.
Bobo potrzebuje czasu, aby nabrać zaufania. Jego przyszli opiekunowie powinni być wrażliwi i cierpliwi, dawać mu poczucie bezpieczeństwa i nie wywierać na niego presji.
Gdy jednak raz już zdobędzie zaufanie, pokaże się psia starszyzna z najlepszej strony: przytulny, przywiązany i wdzięczny za każde czułe podejście.
Z odrobiną czułości mieszany pies Bobo coraz bardziej się rozgrzewa.
Mały piesek lubi spacerować i świetnie zachowuje się na smyczy. Nie oczekuje długich wędrówek ani sportowych wyczynów.
Raczej pasuje do osób, które wolą spokojne i przyjemne tempo, cenią wspólne spacery tak samo jak relaks w domu.
Pośpiech Bobo nie znosi. Idealny byłby dom bez małych dzieci. Nie powinien też już musieć pokonywać wielu schodów.
Bobo jest czystościowy, bez problemu jeździ samochodem i doskonale dogaduje się z innymi psami.
Czy akceptuje koty, można sprawdzić na miejscu, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Nie jest jasne, jak długo potrafi pozostawać sam, ponieważ w poprzednim domu rzadko był zostawiany sam. Dzięki łagodnemu treningowi można to jednak stopniowo wypracować.
Kto ponownie daje ukochanej psiej babci Bobo poczucie bezpieczeństwa?
Osoby odpowiedzialne za Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt we Frankfurcie nad Menem mają nadzieję, że Bobo znajdzie jeszcze raz ciepły dom, z którego nie będzie musiał wyprowadzać się ponownie.
Osoby zainteresowane zapewnieniem tej futrzanej przyjaciółce bezpiecznej przystani proszone są o kontakt. Można to zrobić poprzez e‑mail.