Wyrwany ze swojego zwykłego życia: Bobo nagle zostaje sam i szuka nowego domu

Frankfurt nad Menem – Mały kundel Bobo, w podeszłym wieku, stracił dom i trafił do schroniska w Frankfurcie. Teraz ma nadzieję, że jeszcze znajdzie kochający dom.

Bobo urodził się prawdopodobnie w 2013 lub 2014 roku, więc ma około jedenastu do trzynastu lat.
Bobo urodził się prawdopodobnie w 2013 lub 2014 roku, więc ma około jedenastu do trzynastu lat.  © Tierheim Frankfurt

Tragiczna historia: właścicielka Bobo nie mogła już dłużej się nim opiekować z powodu problemów zdrowotnych i wieku.

Dla Bobo cały świat się zawalił. Zamiast jak zwykle wygodnie leżeć na kanapie, musi teraz znosić nieznane dźwięki i pośpieszny rytm życia w schronisku.

Nowa sytuacja wyraźnie go niepokoi. Na zdjęciach wykonanych w schronisku patrzy smutno w obiektyw, jakby pytał, co się stało.

Bobo potrzebuje czasu, aby nabrać zaufania. Jego przyszli opiekunowie powinni być wrażliwi i cierpliwi, dawać mu poczucie bezpieczeństwa i nie wywierać na niego presji.

Gdy jednak raz już zdobędzie zaufanie, pokaże się psia starszyzna z najlepszej strony: przytulny, przywiązany i wdzięczny za każdą czułą uwagę.

Z odrobiną czułości pies rasy mieszanej Bobo coraz bardziej się otwiera.

Siedząc w frankfurckim schronisku dla zwierząt, Bobo czeka, aż znajdzie nowy dom, w którym będzie mógł spędzić resztę życia.
Siedząc w frankfurckim schronisku dla zwierząt, Bobo czeka, aż znajdzie nowy dom, w którym będzie mógł spędzić resztę życia.  © Tierheim Frankfurt

Mały piesek lubi spacerować i świetnie zachowuje się na smyczy. Nie oczekuje długich wędrówek ani sportowych wyczynów.

Raczej pasuje do osób, które wolą spokojne i przyjemne tempo, cenią wspólne spacery tak samo jak relaks w domu.

Pośpiech Bobo nie znosi. Idealny byłby dom bez małych dzieci. Nie powinien też już musieć pokonywać wielu schodów.

Bobo jest czystościowy, bez problemu jeździ samochodem i doskonale dogaduje się z innymi psami.

To, czy akceptuje koty, można sprawdzić na miejscu, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Nie jest jasne, jak długo potrafi przebywać sam, ponieważ w poprzednim domu rzadko zostawał sam. Dzięki łagodnemu treningowi można to jednak stopniowo wypracować.

Kto ponownie ofiaruje kochanej psiej babci Bobo poczucie bezpieczeństwa?

Osoby odpowiedzialne za Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt we Frankfurcie nad Menem mają nadzieję, że Bobo znajdzie jeszcze raz ciepły dom, z którego nie będzie musiał wyprowadzać się ponownie.

Osoby zainteresowane zapewnieniem tej futrzanej przyjaciółce bezpiecznej przystani proszone są o kontakt. Można to zrobić poprzez e‑mail.