Uratowana suczka i jej szczenięta nagle walczą o przetrwanie – to, co się potem dzieje, porusza wszystkich.
Covington (USA) – Wydawało się, że życie „Bebego” w końcu zaczyna się układać po dobrej stronie: Labrador ‑mix znalazł po trudnym okresie w październiku ubiegłego roku nowy dom. To szczęście, bo suczka była w ciąży – z ośmioma szczeniętami! Jednak niedawno nastąpił kolejny cios, gdy cztero‑łapowa rodzina zachorowała na zagrażające życiu schorzenie …
Kurz przed Świętami Baby urodziła osiem zdrowych, uroczych szczeniąt. „To był radosny i pełen nadziei czas, obserwować Baby, jak opiekuje się swoimi maluchami i widzieć, jak każdego dnia stają się silniejsze” – wspominają Peyton i Leslie Gauthier na GoFundMe.
Wtedy trzeba było założyć stronę zbiórki dla dziewięciu psów. Matka psów, mieszkająca w stanie Luizjana w USA, zaraziła się parwowirozą i poważnie zachorowała.
„Obecnie przebywa u weterynarza w stanie krytycznym, walczy o życie”. Szczególnie gorzkie jest to, że dotknęło to także jej potomstwo! „Są one pilnie potrzebne, aby przeżyć”, czytamy na stronie.
Przeliczając, wyznaczono cel zbiórki na nieco ponad 11 000 euro, które mają w całości pokryć koszty leczenia całej rodziny zwierząt. Przyjaciele i znajomi Gauthierów oraz użytkownicy sieci nie zwlekali z pomocą.
Szczenię Labradoru‑mieszanka robi małe postępy
W ciągu zaledwie kilku dni udało się zebrać prawie 9000 euro (przeliczając)! Do niedzieli ponad 200 osób odpowiedziało na apel i przekazało ponad 370 darowizn na rzecz Baby i jej szczeniąt.
„Dziękuję za wszystkie datki i wsparcie. To znaczy dla mnie więcej, niż mogę wyrazić”, napisała Peyton Gauthier w weekend na GoFundMe.
Labrador‑mieszaniec wciąż nie jest w pełni wyzdrowiał, ale robi małe postępy. Jeszcze lepsze wieści dotyczą jej szczeniąt, którym już „niesamowicie” lepiej.
„Wczesne podanie przeciwciał przeciwko parwowirozie naprawdę uratowało im życie i wierzymy, że wszystkie w pełni wyzdrowieją.” Jeśli chodzi o Baby, podkreślono, że musi jeszcze dłużej pozostać w klinice, a jej rachunki rosną. „Bez hojności wszystkich, którzy ją wsparli, nie moglibyśmy utrzymać jej w tej walce.”