Szokujący moment dla influencerki: pamiątka z dzieciństwa pada ofiarą psa
Macomb (Illinois/USA) – kto nie zna starej kocyka lub już lekko zbutwiałej przytulanki z dzieciństwa, która nie chce zejść z krawędzi łóżka? Również amerykańska influencerka Jessica Buwick (40) przyczepiła się do swojej dziesięcioletniej kocyka. Jednak prawie nie przetrwała.
Przez ponad 40 lat podarty szary kawałek tkaniny nie schodził z jej strony. Dla mieszkanki Macomb w stanie Illinois, znanej z TikToka , była to „emocjonalna kołdra” z dzieciństwa. W kwietniu ubiegłego roku Jessica przeżyła jednak prawdziwy szok, gdy na swojej kołdrze wyczuła nie do zniesienia zapach.
Około jedenaście miesięcy temu 40‑letnia opublikowała filmik na TikToku, w którym ujawniła tragiczną historię swojej kołdry dla niemowląt. Okazało się, że jej pies na „kołdrę się wypróżnił”, a potem odszedł od miejsca zdarzenia, nie pozostawiając żadnych śladów. Jessica nie zauważyła tego – spała spokojnie.
Jednak już kilka minut po „toalecie” swojego czworonoga w sypialni influencerki rozprzestrzenił się nieprzyjemny zapach. „Tutaj pachnie okropnie” – relacjonowała, mając na twarzy maseczkę.
To nie był koniec: 40‑letnia przytuliła się do ukochanej kołdry – i to na swoją niekorzyść. Na jej koszulce w końcu przywarła nieczystość psa. Jessica natychmiast próbowała pozbyć się nieprzyjemnego smrodu z ukochanej kołdry, lecz bez skutku.
Około rok po ataku zapachowej bomby influencerka ponownie odezwała się na TikToku. „Nieprzyjemny zapach jest prawie zniknięty” – wyjaśniła Jessica w nowym filmiku. Przyznała jednak: „Mycie tej kołdry było naprawdę trudne”.
Jessica nie jest jednak jedyną, która ma ukochaną wspomnienie z dzieciństwa.
Jednak influencerka nie była sama w swoim bólu. Liczne z jej prawie 460 000 obserwujących odczuwały emocjonalne wzloty i upadki czterdziestolatki. „W tym roku skończyłam 45 lat i wciąż śpię z moim pluszowym misiem z dzieciństwa” – napisała jedna z użytkowniczek pod filmem z reakcjami.
Dlatego tym większa była radość jej fanów, gdy Jessica poinformowała, że po prawie dwunastu miesiącach udało jej się wyczyścić ukochaną kocyk dla dziecka. W wywiadzie dla PEOPLE czterdziestolatka wyraziła zadowolenie z tej „odkrywczej” sytuacji.
„Myślę, że dorośli często czują się potępieni, kiedy trzymają się przedmiotów, które dawały im pocieszenie w dzieciństwie” – dodała w wywiadzie.