Szczęśliwe zakończenie dla Belli! Uciekająca suczka pojawia się w ramionach poszukiwanego przestępcy.

Hamburg/Winsen (Luhe) – Co to za przygoda dla małej Belli! Po czterech dzikich dniach policja federalna w Hamburgu udało się odnaleźć przeszczęśliwego właściciela.

Zaufana suczka została we wtorek ponownie przekazana swojemu właścicielowi.
Zaufana suczka została we wtorek ponownie przekazana swojemu właścicielowi.  © Bildmontage: Katharina Kausche/dpa/Bundespolizeiinspektion Hamburg

W niedzielny poranek policja federalna zabezpieczyła chihuahua. Funkcjonariusze rozpoznali w stacji S-Bahn Reeperbahn poszukiwanego przestępcę, wobec którego wydano nakaz aresztowania.

Gdy służby wkroczyły, 58‑letni mężczyzna trzymał na ramieniu małą Bellę!

Lista przestępstw tego człowieka jest długa: wprowadzanie do obiegu fałszywych pieniędzy w połączeniu z oszustwem, próba zorganizowanego oszustwa, kradzież z użyciem broni, przymus w połączeniu z groźbą oraz zorganizowana kradzież.

Ponieważ podejrzany nie potrafił podać żadnych informacji o psie ani o jego właścicielu, pięcioletnia suczka została zabezpieczona i przekazana do schroniska przy ulicy Süderstraße.

Dzięki dochodzeniom inspekcji policji federalnej w Hamburgu udało się w końcu odnaleźć właściciela.

Według komunikatu policji federalnej suczka w piątek uciekła z domu w Winsen (Luhe) przez otwarte drzwi wejściowe. Właściciel zgłosił ją policji jako zaginioną.

Oddać suczkę szczęśliwemu właścicielowi

Urzędnicy federalnej policji rozpoznali i zatrzymali przestępcę. (Zdjęcie symboliczne)
Urzędnicy federalnej policji rozpoznali i zatrzymali przestępcę. (Zdjęcie symboliczne)  © Katharina Kausche/dpa

Gdy śledczy zadzwonili do 47‑letniego właściciela, ten był bardzo zadowolony. Powiedział, że chihuahua mieszka u niego razem z psem Maschą. Zarówno właściciel, jak i przyjaciółka psa Mascha bardzo tęsknili za Bellą.

Radosne spotkanie nastąpiło w końcu we wtorek, kiedy przygodowa sierść została przekazana jej przeszczęśliwemu właścicielowi w obecności policji federalnej.

Badanie przeprowadzone przez weterynarz wykazało, że Bella bez szwanku przetrwała swoją wyprawę.

Tymczasem bliska dwójka z Bellą przyniosła 58‑letniemu kolejne konsekwencje.

Teraz przeciwko niemu prowadzone jest także postępowanie za przywłaszczenie zwierzęcia. Jak doszło do ich spotkania, pozostaje niejasne.