Suka uznana za niebezpieczną: Czy w końcu ktoś weźmie się za Leilę?
Leipzig – Kto przyjmie suczkę Leilę? Określana w leipzyckim schronisku jako mały wolny duch, została sklasyfikowana jako „niebezpieczna w pojedynczych przypadkach” po kilku incydentach. Dlatego potrzebni są teraz ludzie, którzy nie cofną się przed tym wyzwaniem.
„Niestety w dotychczasowym życiu Leili nikt nie czuł się naprawdę za nią odpowiedzialny” – skarżą się opiekunowie zwierząt w swoim poście na Instagramie o tej suczce.
Spowodowało to, że mała czworonoga często wędrowała sama po okolicy.
Podczas tych wypadów mieszanka była wielokrotnie ofiarą małych zwierząt, jak podano. „W związku z tym ostatecznie otrzymała klasyfikację jako niebezpieczna w konkretnych przypadkach”.
Dla Leili oznacza to, że poza domem i prywatnym terenem musi nie tylko być prowadzona na smyczy, ale także nosić kagań.
Dlatego byłoby wspaniale, gdyby jej przyszli właściciele mieszkali w domu z ogrodzonym podwórzem, z którego futrzak nie ucieknie tak łatwo. „To nie jest jednak warunek konieczny”, podkreśla schronisko.
Suka Leila chce jeszcze wiele przeżyć ze swoimi ludźmi.
Leila zazwyczaj bardzo lubi spędzać czas ze swoimi ludźmi i wykazuje przyjazne usposobienie. Ma jednak własny charakter i na początku trzeba jej wyjaśnić, że „miło jest iść razem na spacer, zamiast każdy biegałby sam”.
Radzi sobie dobrze z samcami swojego gatunku, choć jej zainteresowanie innymi psami jest raczej ograniczone. „Uważamy więc ją za psa jedynkowca, ale nie wykluczamy możliwości dopasowania jej do już istniejącego psa, który by do niej pasował”.
Jeśli więc, pomimo tej klasyfikacji, chcecie pokazać Leili świat, napiszcie wiadomość na adres info@tierheim-leipzig.de do schroniska w Lipsku i opiszcie opiekunom, jak pieska miałaby u Was żyć. Nie zapomnijcie podać swojego numeru telefonu – skontaktujemy się z Wami.
Schronisko chętnie udzieli szczegółowych informacji na temat klasyfikacji, jeśli macie dodatkowe pytania.