Schock w schronisku: właściciele oddają pudla z bezwzględną prośbą.
Witten - Po szokującym żądaniu bezwzględni właściciele psów oddali dziesięcioletnią suczkę pudla „Lina” w przychodni weterynaryjnej.
„Po prostu uśpijcie Linę. Nie zabieramy jej już do domu.” To stwierdzenie, z którym w NRW oddano suczkę Linę weterynarzowi, wprawia w osłupienie.
Na szczęście lekarz nie poddał się tej nieludzkiej prośbie: „Nie było ku temu żadnego powodu, bo Lina chce żyć. Dlatego trafiła do nas”, napisało schronisko w Witten (powiat Ennepe‑Ruhr) w poście na Instagramie.
Teraz drobny pudel liczy na nowy dom i współczujących ludzi, którzy będą się nim opiekować i nie pozwolą mu zostać uśpionym przy pierwszych trudnościach.
Według schroniska Lina ma jeszcze sporo czasu przed „ostatnim strzałem” – obecnie dręczą ją jedynie drobne dolegliwości: „Z wiekiem pojawiły się u niej pewne problemy zdrowotne i nie widzi już tak wyraźnie, ale wciąż jest ruchliwa i czujna”.
Życie w schronisku nie jest dla tej „bardzo przywiązanej do ludzi” psiaki: „W schronisku bardzo cierpi z powodu stresu i niepokoju i pilnie potrzebuje spokojnego otoczenia”.
Jeszcze niedawno opiekunowie zwierząt w Witten mieli podobny, przerażający incydent, kiedy okrutni właściciele psów wypuścili bulldoga tuż przed schroniskiem i zostawili go .